Prezydent weto - cenzura czy ochrona wolności słowa?
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, znaną jako ustawa cyfrowa. Jego zdaniem, wprowadzałaby ona cenzurę w internecie. Decyzja ta spotkała się z ostrą krytyką ze strony wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego, który uważa, że weto to nie obrona wolności słowa, lecz „klauzula bezpieczeństwa dla pedofilów i oszustów, którzy mogą czuć się w polskiej sieci bezkarni”.
Nowelizacja miała na celu wdrożenie w Polsce unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Zawetowane przepisy dawałyby urzędnikom Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) możliwość nakazywania platformom internetowym blokowania treści dotyczących 27 czynów zabronionych, w tym:
- Groźby karalne
- Namowę do popełnienia samobójstwa
- Pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim
- Propagowanie ideologii totalitarnych
- Nawoływanie do nienawiści i znieważanie na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych
- Naruszenia praw autorskich
- Nielegalną sprzedaż towarów lub świadczenie usług
Karol Nawrocki argumentował, że ustawa, choć miała chronić obywateli, w praktyce wprowadzałaby „administracyjną cenzurę”. Podkreślił, że tworzy ona system, w którym obywatele będą musieli walczyć z aparatem urzędniczym o prawo do wyrażania opinii. Kancelaria prezydenta dodała, że Nawrocki zawetował nowelę, ponieważ dawała ona prezesowi UKE „nadmierne kompetencje” bez „wystarczających gwarancji niezależności od bieżącej polityki”. Prezydent zakwestionował także „administracyjne usuwanie treści z internetu na podstawie decyzji urzędników”, brak zasad proporcjonalności, obejmujących te same procedury dla „najcięższych przestępstw i drobnych wykroczeń”.
W odpowiedzi na weto, jak podają media, Krzysztof Gawkowski wyraził swoje oburzenie, twierdząc, że Karol Nawrocki swoim wetem wystawił dzieci „na żer internetowym predatorom”.
Według medialnych relacji, podczas konferencji prasowej, Gawkowski zapowiedział, że Ministerstwo Cyfryzacji podejmie decyzję ws. dalszych działań wobec zawetowanej ustawy do końca stycznia br. Premier Donald Tusk zapewnił, że rząd znajdzie pozaustawowe sposoby na zwiększenie bezpieczeństwa w sieci, nie rozumiejąc, jak można wetować ustawę, która „ma uczynić państwo sprawniejszym w walce z pedofilią w sieci, propagandą i z dezinformacją rosyjską w sieci”.