Dramatyczny wzrost cen ropy naftowej: Czy to preludium do globalnego kryzysu?
Sytuacja na światowych rynkach paliw jest krytyczna. Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na czerwiec notowana jest na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku po 109,25 USD, co oznacza wzrost o 2,22 proc. Wcześniej cena ta przekroczyła nawet 110 USD. Jeszcze bardziej niepokojące są notowania ropy Brent na giełdzie ICE, gdzie baryłka na czerwiec wyceniana jest na 123,61 USD, co stanowi 4,73 proc. wzrostu. W szczytowym momencie cena ta wzrosła o ponad 7 proc., przekraczając 126 USD za baryłkę – to najwyższy poziom od czterech lat. Tak gwałtowny wzrost cen ropy naftowej budzi poważne obawy o stabilność globalnej gospodarki i może przełożyć się na znaczące podwyżki cen paliw w Polsce.
Główną przyczyną tej gwałtownej zwyżki są doniesienia o możliwych działaniach militarnych Stanów Zjednoczonych wobec Iranu. Jak informują agencje, prezydent USA Donald Trump miał rozważać „opcje militarne” w odpowiedzi na impas w negocjacjach dotyczących irańskiego programu nuklearnego. W środę prezydent Trump powiedział portalowi Axios, że utrzyma blokadę irańskich portów, dopóki Teheran nie zgodzi się na porozumienie obejmujące jego program nuklearny. Według źródeł, Amerykanie mieli przygotować plan przeprowadzenia fali ataków na Iran, mających na celu przełamanie impasu. Donald Trump odrzucił irańską propozycję zakładającą otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie amerykańskiej blokady portów, a także przesunięcie rozmów o programie nuklearnym na późniejszy termin.
Trump grozi Iranowi: Co oznacza wpis "Koniec z miłym facetem"?
Atmosferę podgrzewa również aktywność Donalda Trumpa w mediach społecznościowych. W środę prezydent USA napisał na platformie Truth Social, że „Iran nie umie podpisać +nienuklearnego porozumienia+” i powinien „szybko się opamiętać”. Wpisowi towarzyszyła grafika przedstawiająca Donalda Trumpa z karabinem szturmowym na tle eksplozji pośród górskiego krajobrazu. „Iran nie potrafi się pozbierać. Nie mają pojęcia, jak podpisać nienuklearne porozumienie. Niech lepiej szybko się opamiętają!” – napisał Trump, tytułując swój post: „Koniec z miłym facetem”. To przesłanie jest interpretowane jako zapowiedź zdecydowanych działań ze strony USA, co wywołuje panikę na rynkach.
Obecne zawieszenie broni pomiędzy USA a Iranem obowiązuje od początku kwietnia, jednak ostatnie próby nakłonienia negocjatorów do spotkania nie przyniosły skutku. Zarówno USA, jak i Iran utrzymują blokadę kluczowej cieśniny Ormuz, która jest strategicznym szlakiem dla transportu nośników energii z Bliskiego Wschodu. Donald Trump miał również powiedzieć premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu, że USA mogą prowadzić precyzyjne ataki w Libanie, gdzie formalnie obowiązuje rozejm, ale jest on regularnie łamany. Przedstawiciele władz Izraela i Libanu obawiają się, że wynegocjowany przy udziale USA rozejm załamie się jeszcze przed oficjalną datą jego zakończenia, wyznaczoną na połowę maja.