Trump o rozejmie w Libanie
Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, ogłosił w swoich mediach społecznościowych, że doszło do porozumienia w sprawie dziesięciodniowego rozejmu między Izraelem a Hezbollahem. Trump poinformował również o możliwości zorganizowania spotkania premiera Izraela, Benjamina Netanjahu, z prezydentem Libanu w Białym Domu, co mogłoby nastąpić już w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
„Planujemy w najbliższym czasie spotkanie Benjamina Netanjahu z prezydentem Libanu. Jestem po osobnych bardzo owocnych rozmowach z tymi politykami. W tym przypadku chcielibyśmy, aby kwestią Hezbollahu Liban zajął się we własnym zakresie. My zawrzemy porozumienie między Izraelem a Libanem” – oświadczył Donald Trump. W swoim wpisie w mediach społecznościowych, prezydent USA wezwał również Hezbollah do zachowania powściągliwości i opowiedzenia się za pokojem.
Naruszenia rozejmu w Libanie. Co dalej z porozumieniem?
Mimo optymistycznych deklaracji Donalda Trumpa, sytuacja w Libanie pozostaje niezwykle napięta. Już wkrótce po ogłoszeniu rozejmu, pojawiły się doniesienia o jego potencjalnych naruszeniach. Jak podała stacja CNN, w ostatnich godzinach armia libańska oskarżyła Izrael o dopuszczenie się „aktów agresji”, co miałoby świadczyć o złamaniu zawartego porozumienia. Te oskarżenia rzucają cień na całą inicjatywę pokojową i budzą poważne wątpliwości co do jej skuteczności.
Premier Izraela, Benjamin Netanjahu, jeszcze przed wejściem w życie rozejmu, jasno zadeklarował, że siły izraelskie, choć będą przestrzegać zawieszenia broni, nie wycofają się z pozycji w południowym Libanie. Ta decyzja, choć uzasadniana względami bezpieczeństwa, może być interpretowana jako sygnał braku pełnego zaufania do strony libańskiej i Hezbollahu.