Rządowy kryzys po wtargnięciu dronów. Rozpadła się koalicja

2026-05-14 7:38

Łotwa stoi w obliczu poważnego kryzysu politycznego. Socjaldemokratyczna partia Postępowcy, stanowiąca dotąd kluczowy element koalicji, podjęła decyzję o wycofaniu się ze współpracy. Ten ruch pozbawił premier Evikę Silinę i jej gabinet większości w łotewskim Sejmie. Rządowe przesilenie jest konsekwencją niedawnego incydentu związanego z wtargnięciem dronów w przestrzeń powietrzną Łotwy.

Premier Łotwy
Autor: European Union/ CC0 1.0 Szef Rady Europejskiej Antonio Costa (L) oraz premier Łotwy Evika Silina

Wtargnięcie dronów zapoczątkowało rządowy kryzys. Dymisja ministra obrony

Rozpad koalicji rządowej Łotwy, która dotychczas wspierała rząd premier Eviki Siliny, nastąpił po eskalacji napięć związanych z bezpieczeństwem narodowym. Premier Silina, reprezentująca liberalno-konserwatywną Nową Jedność (JV), zażądała ustąpienia Andrisa Sprudsa, ministra obrony z ramienia partii Postępowcy. Przyczyną tej radykalnej decyzji był incydent z udziałem bezzałogowych statków powietrznych. Jak podaje agencja LETA, ukraińskie drony, które w ostatnich dniach nadleciały od strony Rosji, naruszyły łotewską przestrzeń powietrzną, a następnie uderzyły w zbiorniki paliwa w pobliżu wschodniej granicy państwa.

Incydent stał się bezpośrednią przyczyną utraty zaufania do ministra Sprudsa i zapoczątkował obecny kryzys polityczny na Łotwie. Partia Postępowcy, w reakcji na dymisję swojego przedstawiciela, nie widziała już możliwości dalszej współpracy w rządzie Łotwy, ogłaszając swoje wycofanie się ze współpracy.

Przyszłość rządu Łotwy wisi na włosku

Lider partii Postępowcy, Andris Szuvajevs nie pozostawił złudzeń co do przyszłości gabinetu. „Silina obaliła własny rząd i teraz (gabinet) jest w zasadzie niezdolny do funkcjonowania” – cytuje Szuvajevsa agencja LETA. Szuvajevs jasno zaznaczył, że premier Evika Silina ma dwie opcje: albo ogłosi swoją rezygnację, albo Sejm Łotwy zagłosuje w sprawie wotum nieufności. Po wyjściu Postępowców z koalicji rządowej Łotwy, rząd Siliny, który był wspierany także przez Związek Zielonych i Rolników (ZZS) oraz kilku posłów niezrzeszonych, będzie dysponował zaledwie 41 głosami w 100-osobowym jednoizbowym parlamencie.

Posłowie opozycji, według informacji agencji LETA, rozważają możliwość przeprowadzenia głosowania nad wotum nieufności wobec rządu Siliny już w najbliższych dniach, być może nawet w czwartek. Premier Silina, która tymczasowo przejęła obowiązki ministra obrony po dymisji Sprudsa, wcześniej deklarowała gotowość do kierowania mniejszościowym rządem technicznym aż do wyborów, w przypadku rozpadu koalicji.