Siły specjalne rozmieszczone w rejonie Ormuzu. Iran grozi statkom

2026-07-03 11:00

Iran, mimo wstępnych porozumień z USA, drastycznie zaostrza kurs w strategicznej Cieśninie Ormuz. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej rozmieszcił siły specjalne wzdłuż irańskiego wybrzeża Zatoki Perskiej, aby wykrywać statki, które ignorują irańskie żądania i korzystają z "zakazanej" trasy wzdłuż wybrzeża Omanu.

Mapa z Cieśniną Ormuz i Zatoką Omańską między Iranem a Omanem. O napiętej sytuacji w regionie przeczytasz na Radioplus.
Autor: Below The Sky/ Shutterstock

Iran gra va banque. Czy Teheran zablokuje kluczową cieśninę?

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej rozmieścił swoje elitarne jednostki wzdłuż irańskiego wybrzeża Zatoki Perskiej, aby z wyprzedzeniem identyfikować jednostki pływające, które korzystają z omańskiej trasy przez Cieśninę Ormuz. Jak poinformował portal Iran International, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą, IRGC oświadczył, że statki mogą płynąć jedynie północnym, irańskim szlakiem. Jednocześnie ostrzegł przed używaniem korytarza południowego, który przebiega wzdłuż wybrzeża Omanu i został zalecony armatorom zarówno przez ten kraj, jak i Międzynarodową Organizację Morską. To posunięcie jest tym bardziej alarmujące, że przed konfliktem USA i Izraela z Iranem istniała jeszcze trzecia trasa, obecnie zaminowana, prowadząca przez środek cieśniny. We wstępnym porozumieniu zawartym w połowie czerwca z USA, Iran zobowiązał się do usunięcia min w Ormuzie w ciągu zaledwie 30 dni.

Agenci IRGC, jak dodaje emigracyjny portal irański, starają się również, za pośrednictwem swoich kontaktów w Omanie, uzyskać dostęp do harmonogramów i szczegółów koordynacji ruchu statków. Próba uzyskania przez IRGC dostępu do informacji o żegludze za pośrednictwem źródeł omańskich jest szczególnie istotna, ponieważ Oman jest zarówno państwem nadbrzeżnym dla południowego szlaku, jak i kluczowym mediatorem oraz architektem ram trwających rozmów. To stawia go w niezwykle delikatnej pozycji.

Kontrola Cieśniny Ormuz. Iran chce pobierać opłaty od każdego statku?

Władze w Teheranie nie ukrywają swoich ambicji. Szef irańskiego zespołu negocjacyjnego, Mohammad Bagher Ghalibaf, zapowiedział w czerwcu, że zarządzanie Cieśniną Ormuz nie powróci do sytuacji sprzed wojny. Władze irańskie twierdzą, że Iran i Oman mają wspólną, suwerenną władzę nad cieśniną. Co więcej, po upływie 60-dniowego terminu określonego we wstępnym porozumieniu z USA, planują rozpocząć wspólne zarządzanie Ormuzem i, co najważniejsze, pobierać opłaty od przepływających statków. Ta deklaracja wywołała natychmiastową reakcję. Omański minister spraw zagranicznych, Badr Al-Busaidi, kategorycznie zapewnił, że żaden możliwy mechanizm zarządzania Ormuzem nie będzie obejmował pobierania opłat.

Wiceminister spraw zagranicznych Iranu, Kazem Gharibabadi, poszedł o krok dalej, ostrzegając, że nie da się zagwarantować bezpiecznego tranzytu statków przez cieśninę bez koordynacji z Iranem. Dodał, że w przypadku braku takiej koordynacji wyznaczone szlaki mogą zostać zawieszone. Mimo wstępnego porozumienia zawartego przez Iran i USA, ruch statków przez Ormuz jest wciąż znacznie mniej intensywny niż przed wybuchem wojny. Co ciekawe, mimo ostrzeżeń Teheranu, wiele statków nadal korzysta z trasy południowej. Centrum Informacji Morskiej, działające pod nadzorem Marynarki Wojennej USA, poinformowało nawet, że trasa wzdłuż wybrzeża Omanu jest rozszerzana, aby umożliwić ruch dwukierunkowy – przypomniał Iran International.