Spokojny Sylwester dla zwierząt? Ekspertka ostrzega przed lekami, które szkodzą
Zbliża się Sylwester, czas hucznych zabaw i fajerwerków. Dla wielu ludzi to radość, ale dla zwierząt – zarówno domowych, jak i dzikich – to często źródło ogromnego stresu i paniki. Lekarz weterynarii Karolina Świtakowska w rozmowie z PAP podkreśla, że w tym okresie szczególnie ważne jest, aby opiekunowie zwierząt zachowali rozwagę i nie podejmowali działań, które mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.
„W Sylwestra niestety zawsze są ofiary wśród zwierząt. Psy, koty, ale też konie, ptaki, wiewiórki czy inne dzikie zwierzęta reagują lękiem, który bywa dla nich doświadczeniem skrajnie obciążającym” – mówi Karolina Świtakowska.
Leki uspokajające – pomoc czy dodatkowe cierpienie?
Wielu właścicieli zwierząt, chcąc pomóc swoim pupilom przetrwać ten trudny czas, sięga po leki uspokajające. Niestety, jak ostrzega weterynarz, niektóre z nich mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Szczególnie niebezpieczne są preparaty zawierające acepromazynę.
„Te preparaty odbierają zwierzęciu motorykę, ale nie znoszą strachu. Pies czy kot nadal wszystko słyszy, czuje i bardzo się boi, tylko nie może się ruszyć, uciec ani schować. To podwójne cierpienie” – wyjaśnia Świtakowska.
Acepromazyna – dlaczego jest tak niebezpieczna?
Środki z acepromazyną działają w ten sposób, że paraliżują zwierzę, nie likwidując przy tym uczucia strachu. Zwierzę jest świadome wszystkiego, co się dzieje, ale nie może reagować. Z zewnątrz może się wydawać, że lek działa, bo zwierzę leży spokojnie, ale w rzeczywistości przeżywa ono ogromny stres.
„Opiekun widzi, że pies śpi i myśli, że problem został rozwiązany. Tymczasem strach jest tylko uwięziony w ciele, które nie może zareagować” – dodaje weterynarz.
Polecany artykuł:
Jakie leki są bezpieczne dla zwierząt w Sylwestra?
Na szczęście istnieją preparaty, które faktycznie mogą pomóc zwierzętom przetrwać sylwestrową noc. Są to zarówno suplementy dostępne bez recepty, jak i leki ordynowane przez lekarzy weterynarii, które działają na ośrodkowy układ nerwowy i rzeczywiście wyciszają zwierzę.
„To zarówno suplementy dostępne bez recepty, jak i leki ordynowane przez lekarzy weterynarii, które działają na ośrodkowy układ nerwowy i rzeczywiście wyciszają zwierzę” – wyjaśnia Świtakowska.
Należy jednak pamiętać, że skuteczność tych preparatów jest bardzo indywidualna i zależy od konkretnego zwierzęcia. Dlatego tak ważna jest współpraca z zaufanym lekarzem weterynarii.
„Warto zapisywać, jakie leki były stosowane, w jakiej dawce i z jakim skutkiem. Dla nas, lekarzy, te informacje z poprzednich lat są bezcenne. Dzięki nim wiemy, co u danego pacjenta działa i kiedy preparat należy podać” – tłumaczy ekspertka.