To nie nowość, że Polacy lubią załatwiać wiele spraw urzędowych na tzw. "ostatnią minutę". Z pewnością podobnie jest i w przypadku złożenia deklaracji PIT za 2021 rok.
W tym roku, mimo, że czas na rozliczenie podatków przypada ustawowo do końca kwietnia, możemy to zrobić aż do 2 maja. Jest to spowodowane tym, że 30 kwietnia to sobota, więc automatycznie zyskujemy kilka dodatkowych dni. Jednak nie zwlekajmy do samego końca – pamiętając poprzednie lata, 2 maja na pewno serwery urzędowe będą łagodnie mówiąc przeciążone.
Polecany artykuł:
Presja czasu i związany z nią pośpiech wykorzystują przestępcy wyłudzający dane osobowe.
Oszuści w wysyłanych e-mailach i SMS-ach podszywają się pod urząd skarbowy i informują o konieczności uiszczenia dopłaty lub o zwrocie podatku. W tym celu wysyłają link do logowania w banku, który ma umożliwić płatność lub proszą o podanie danych z karty bankowej, loginu i hasła. Zachęcają także do kontaktu z infolinią poprzez podany numer i obiecują szybsze załatwienie sprawy. Po drugiej stronie słuchawki czeka na nas podstawiony konsultant, który prosi o podanie danych osobowych w celu weryfikacji
– tłumaczy sposób działania oszustów Bartłomiej Drozd, ekspert serwisu ChronPESEL.pl, partnera Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.
Wydawać by się mogło, że w wyniku prowadzonych od lat kampanii informacyjnych i licznych ostrzeżeń, nikt nie da się już nabrać na takie sztuczki. Tymczasem, jak wynika z przeprowadzonego w marcu 2022 r. przez serwis ChronPESEL.pl badania, co 10. ankietowany nie wie, jak rozpoznać fałszywą wiadomość, w której ktoś powołuje się na bank lub instytucję publiczną. Natomiast tylko niewiele ponad 20 proc. badanych potrafi to zrobić.
Co ważne przy pomyłce przy wypisywaniu deklaracji, korektę może on złożyć zarówno elektronicznie, jak i dostarczyć tradycyjną pocztą bądź osobiście złożyć do urzędu skarbowego.