W Turcji zmarło 24 617 osób, natomiast w Syrii 3574. Tym samym liczba ofiar śmiertelnych wynosi 28 191 - podaje PAP.
ONZ szacuje jednak, iż ten tragiczny bilans może być dużo większy. Przebywający w tureckiej prowincji Kahramanmaras podsekretarz generalny ONZ ds. humanitarnych Martin Griffiths powiedział Sky News, że liczba ofiar "podwoi się lub będzie ich jeszcze więcej".
"Tak naprawdę nie zaczęliśmy jeszcze liczyć zabitych"
– stwierdził.
W Turcji nadal pracuje także ekipa ratowniczo-poszukiwawcza z Polski. Szef Państwowej Straży Pożarnej donosił, że Polacy walczą o wyciągnięcie spod gruzów 13. żywej osoby.