Wiceprezydent USA zabrał głos w sprawie węgierskich wyborów. "Przykro mi"

2026-04-14 8:27

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance odniósł się do wyborczej klęski premiera Węgier Viktora Orbana. Vance nie tylko wyraził ubolewanie z tego powodu, ale również otwarcie przyznał, że popierał węgierskiego przywódcę, a jego decyzja nie była przypadkowa.

J.D. Vance

i

Autor: C-SPAN/ CC0 1.0 Wiceprezydent USA zabrał głos w sprawie węgierskich wyborów

Reakcja wiceprezydenta USA na węgierskie wybory

J.D. Vance, znany z konserwatywnych poglądów, po ogłoszeniu wyników wyborów na Węgrzech, nie krył swojego rozczarowania. W rozmowie z popularną stacją telewizyjną Fox News, podkreślił swoje głębokie uznanie dla premiera Orbana, nazywając go „wspaniałym facetem, który wykonuje świetną robotę”. Vance zaznaczył, że 16-letnie rządy Orbana na Węgrzech to „transformacja, fundamentalna zmiana w tym kraju”. Równocześnie wiceprezydent USA stwierdził, że porażka Orbana była dla niego przykrością.

Vance tłumaczy, dlaczego poparł Orbana. Uderzył w UE

Kluczowym elementem wypowiedzi J.D. Vance’a jest wyjaśnienie, dlaczego, pomimo świadomości ryzyka przegranej Orbana w wyborach, zdecydował się na jego publiczne poparcie. - Jednym z powodów, dla których zdecydowaliśmy się to zrobić, nie jest to, że nie umiemy analizować sondaży. Z pewnością wiedzieliśmy, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że Viktor przegra te wybory – stwierdził Vance.

Prawdziwy powód leży, według wiceprezydenta USA, w postawie Orbana wobec Unii Europejskiej. - Zrobiliśmy to, ponieważ jest jednym z niewielu europejskich przywódców, którzy byli gotowi przeciwstawić się biurokracji w Brukseli, która wyrządza Stanom Zjednoczonym bardzo, bardzo wiele zła – dodał Vance.

- Nie chodziło więc tu o Rosję i co do zasady nie chodziło o Europę. Chodziło o USA i o to, że to dobry partner zarówno dla mnie i osobiście dla prezydenta, ale też dla Stanów Zjednoczonych - stwierdził J.D. Vance, cytowany przez PAP.