Włochy oferują pokój, ale Tajani nie szczędzi ostrych słów o wojnie
W obliczu narastającego kryzysu, Włochy wyszły z propozycją, która może odmienić losy regionu. Jak oświadczył w parlamencie w Rzymie Antonio Tajani, szef włoskiej dyplomacji i wicepremier, jego kraj jest gotowy „gościć bezpośrednie rozmowy” między Izraelem a Libanem. „Trwały pokój na Bliskim Wschodzie nie może zostać osiągnięty bez stabilności Libanu. Włochy wspierają dialog izraelsko-libański, którego mediatorem są USA. Jesteśmy gotowi gościć bezpośrednie rozmowy” – cytuje słowa Tajanego Polska Agencja Prasowa.
Włoski dyplomata odniósł się do brutalnego konfliktu zbrojnego, który rozgorzał po wybuchu szeroko komentowanej wojny USA i Izraela z Iranem. Proirańskie ugrupowanie Hezbollah regularnie atakuje Izrael z terytorium Libanu, co prowokuje siły izraelskie do kontrataków, często dotykających również libańską stolicę, Bejrut. Dane są zatrważające: w Libanie zginęło już ponad 2500 osób, a perspektywy na zakończenie walk wydają się odległe.
Tajani podkreślił, że o gotowości Włoch do organizacji rozmów poinformował już prezydenta Libanu, Josepha Aouna. Dodał również, że sekretarz stanu USA, Marco Rubio, oraz europejscy ministrowie zachęcali Włochy do „odegrania roli we wzmacnianiu libańskiej państwowości”. Przypomniał także o ogłoszonym 16 kwietnia przez władze USA 10-dniowym rozejmie w wojnie w Libanie, który niestety był wielokrotnie naruszany.
Tajani: Izraelskie ataki na chrześcijan niedopuszczalne!
Wicepremier Włoch nie poprzestał na deklaracji gotowości do mediacji. Wypowiedział również bardzo mocne słowa krytyki pod adresem działań izraelskich. „Rząd libański musi sprawować swoją suwerwerenność nad całym terytorium Libanu, a ataki Hezbollahu muszą ustać. Jednocześnie muszą zakończyć się niedopuszczalne izraelskie ataki na wioski w południowym Libanie, także te chrześcijańskie” – oświadczył Antonio Tajani, dodając, że w ostatnich tygodniach „byliśmy również świadkami wysoce nagannych działań izraelskich wojsk w Libanie, na Zachodnim Brzegu Jordanu i w Jerozolimie”.
Włoski polityk nawiązał do bulwersujących incydentów, takich jak atak na francuską zakonnicę w Jerozolimie, profanacja figury Matki Bożej w południowym Libanie czy zniszczenie krzyża. „Są to wydarzenia, które potępiamy z całą stanowczością. Chrześcijanie w Libanie muszą być chronieni, a przemoc ze strony ekstremistycznych osadników musi się zakończyć. W Europie daliśmy zielone światło dla surowych sankcji wobec nich oraz wobec terrorystów z Hamasu” – zaznaczył Tajani, jasno wskazując na konieczność ochrony mniejszości religijnych w regionie i odpowiedzialności za akty przemocy.