Kryzys na Bliskim Wschodzie i jego wpływ na polską inflację
Antoniak podkreśla, że wpływ kryzysu energetycznego na inflację będzie ściśle uzależniony od czasu trwania konfliktu na Bliskim Wschodzie. Chociaż skala obecnego szoku jest wyraźnie mniejsza niż ta, z którą mieliśmy do czynienia w 2022 roku, zwłaszcza w przypadku cen gazu, i odbywa się w odmiennych warunkach gospodarczych, to ryzyko pozostaje wysokie. Wcześniejsza prognoza banku ING, zakładająca średnioroczną inflację w okolicach 2 proc., jest już nieaktualna. „Obecnie widzimy wzrost cen konsumpcyjnych w tym roku w okolicach 2,5 proc. z ryzykiem w górę, gdyby konflikt się przedłużał” – poinformował ekonomista.
Wzrost cen paliw jest szczególnie niepokojący. Średnie detaliczne ceny paliw w pierwszej połowie marca były o około 15 proc. wyższe od średniej z lutego. Jeśli ta tendencja się utrzyma, może to podbić inflację w marcu o około 0,8 punktu procentowego, co skutkowałoby przekroczeniem przez główny wskaźnik inflacji poziomu 3 proc. rok do roku. Taki scenariusz byłby dotkliwy dla konsumentów i przedsiębiorstw.
Wzrost cen ropy, będący głównie czynnikiem podażowym, ma potencjał do napędzania oczekiwań inflacyjnych i generowania tak zwanych „efektów drugiej rundy”. Oznacza to, że w średniej perspektywie wzrosną ceny transportowanych towarów, co ostatecznie odbije się na cenach produktów w sklepach. W obliczu tej sytuacji, Rada Polityki Pieniężnej prawdopodobnie przyjmie strategię „wait and see”, co oznacza, że w najbliższych miesiącach stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego pozostaną bez zmian.
Co dalej ze stopami procentowymi NBP? Ekspert ING analizuje
Mimo to, Antoniak nie wyklucza możliwości obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych w drugiej połowie roku, ale tylko pod warunkiem, że okres turbulencji na rynku energii okaże się krótkotrwały, a lipcowa projekcja NBP nadal będzie prezentować korzystne perspektywy inflacyjne. Jednakże, bardzo prawdopodobny jest również scenariusz braku jakichkolwiek zmian w polityce pieniężnej w tym roku. „Wcześniej zakładaliśmy spadek stóp NBP do 3,25 proc., co w obecnych uwarunkowaniach globalnych nie wydaje się możliwe” – przekazał ekspert.
Ekonomista ING zwrócił również uwagę na dane GUS dotyczące koszyka CPI w lutym. Nie odnotowano większych zmian tempa wzrostu w stosunku do stycznia w przypadku cen żywności i napojów bezalkoholowych (nadal 2,4 proc. rok do roku) oraz cen w transporcie (-5,7 proc. rok do roku w lutym wobec -5,8 proc. rok do roku w styczniu). Wyższy niż w styczniu był natomiast wzrost kosztów użytkowania mieszkania i energii (4,3 proc. rok do roku w lutym wobec 3,8 proc. rok do roku w styczniu). Jednocześnie wyraźnie spowolnił wzrost cen w zakresie rekreacji, sportu i kultury (2,4 proc. rok do roku w lutym wobec 4,3 proc. rok do roku w styczniu).
W piątek poznaliśmy również nowe wagi koszyka inflacyjnego według COICOP2018. Największy wzrost wagi nastąpił w przypadku kosztów związanych z użytkowaniem mieszkania i nośnikami energii – do 20,35 proc. w 2026 roku z 19,53 proc. w 2025 roku. Mniejszy udział w koszyku w tym roku mają natomiast alkohol i tytoń (4,81 proc. w 2026 roku wobec 5,19 proc. w 2025 roku) oraz wydatki związane z transportem (10,18 proc. wobec 11,07 proc.). Antoniak zaznaczył, że w 2026 roku zmiana wag nie wpłynęła istotnie na zmianę głównego wskaźnika inflacji.