Zgrabione liście mogą trafić, albo do kompostowników, albo do specjalnych worków. Palenie ich na ogniskach jest zabronione. Podczas kontroli Straży Miejskiej można otrzymać mandat.
- Każda sprawa jest indywidualna. Strażnik ma do wyboru trzy rzeczy: pouczenie, mandat i skierowanie wniosku o ukaranie do sądu. Mandat za spalanie odpadów, bo w takim momencie kiedy podlega to segregacji taki liść również jest odpadem, można wypisać do 500 zł.
- mówi Agnieszka Pawłow, komendantka Straży Miejskiej w Zielonej Górze. Jedynym wyjątkiem są liście objęte chorobą, ale aby móc je legalnie spalić należy posiadać specjalne zaświadczenie.