Do przerwy gospodynie prowadziły 1:0 i już w pierwszej połowie zarysowała się ich przewaga. Po zmianie stron opolanki podkręciły tempo i skutecznie wykorzystywały kolejne sytuacje bramkowe.
W drugiej części spotkania gra zielonogórzanek wyraźnie się posypała, na co wpływ miały m.in. problemy kadrowe i urazy zawodniczek. Osłabiony zespół nie był w stanie odrobić strat, a gospodynie konsekwentnie powiększały prowadzenie.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się czterobramkowym zwycięstwem drużyny z Opola.