Senator Jacek Bury wystąpi do MSWiA o materiały z sobotniego protestu przedsiębiorców

17-05-2020

Stołeczna Komenda Policji: nie doszło do zatrzymania senatora

Podziel się ze znajomymi
Zatrzymano ponad 380 osób, mandaty dostało 150- to po wczorajszym strajku przedsiębiorców w Warszawie. Do sądów trafi ponad 220 wniosków o ukaranie, a do sanepidu informacje o łamaniu obostrzeń antywirusowych.

Przedsiębiorcy zebrali się na Placu Zamkowym domagając się całkowitego odmrożenia gospodarki i większej pomocy rządu.

Doszło do przepychanek z policją, ta w pewnym momencie użyła gazu łzawiącego, według świadków- niektórych miała wyprowadzać siłą.
Na mundurowych spadła krytyka. Stołeczna komenda tłumaczy- do takich zatrzymań dochodzi tylko wtedy, gdy "inne środki nie są skuteczne". Apelowaliśmy do protestujących, bez skutku- policjanci byli wyzywani, przepychani, uderzani- tłumaczy ich rzecznik Sylwester Marczak.

W policyjnym radiowozie znalazł się senator Koalicji Obywatelskiej Jacek Bury, który twierdzi, że został zatrzymany. Stołeczna Komenda zaprzecza.
Senator sam zdecydował się wejść do radiowozu i sam postanowił, że z niego wyjdzie - tłumaczy Marczak

Jacek Bury chce wystąpić do MSWIA o materiały z wczorajszej manifestacji.
Jak zapowiada- podejmie wszelkie działania, by udostępniono mu nagrania i protokoły- chce sprawdzić kto jest odpowiedzialny za tę sytuację. Wtedy skieruje sprawę do prokuratury.

Jako prezydent Warszawy nie akceptuję sposobu, w jaki potraktowano protestujących. Nie zgadzam się, aby Warszawa, ani żadne inne miasto w Polsce było miejscem, w którym policyjna pałka jest jedynym argumentem rządu. Potrzebny jest dialog, a nie przemoc" - napisał na Twitterze Rafał Trzaskowski.

Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto