Robot daVinci widzi więcej, niż ludzkie oko i może więcej, niż ludzka ręka. Dlatego od niemal 20 lat wykorzystywany jest na salach operacyjnych całego świata. Pierwszy zabieg robotem da Vinci wykonano w 2001 roku w NY. Z kolei pierwszą w Polsce operację za pomocą robota da Vinci przeprowadzono we wrocławskim szpitalu specjalistycznym w grudniu 2010 roku. Obecnie tylko 9 lecznic ma urządzenie i certyfikowaną kadrę - mówi Jerzy Ostrouch, prezes szpitala w Gorzowie, którego kadra chirurgów przechodzi właśnie skomplikowany proces certyfikacji. Łączny koszt zakupu robota daVinci, wyszkolenia kadry i przystosowania sali operacyjnej to ok. 12 mln zł. Wbrew pozorom jednak nie tylko pieniądze są wyzwaniem dla szpitali, które marzą o takiej aparaturze, a kompetencje kadry. Robot daVinci to bardzo skomplikowana odmiana laparoskopu – z kilku małych nacięć wprowadza się do organizmu porty, do których wchodzą specjalne manipulatory robotyczne i one naśladują każdy ruch chirurga - tłumaczy dr Piotr Petrasz. DaVinci może być wykorzystywany do zabiegów chirurgicznych, urologicznych, laryngologicznych, a także w kardiochirurgii, torakochirurgii czy ginekologii – mówi dr Krzysztof Kaczmarek. Warto jednak pamiętać, że robot sam nie operuje. Nadal niezbędny jest człowiek. Obecnie w USA znajduje się 4 tys. takich urządzeń, a UE około 900, a w Polsce - jedynie 10.
daVinci na Sali operacyjnej
2020-09-21
18:20
Da Vinci to nie tylko synonim sztuki, talentu i kreatywności, ale także technicznych poszukiwań i fascynacji wielkiego renesansowego artysty maszynami, które miały służyć człowiekowi. Od lat daVinci to także nazwa supernowoczesnego robota chirurgicznego.
daVinci na Sali operacyjnej