Na wstępie Leon XIV zwrócił uwagę, że spotkanie to odbywa się w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, kiedy przypominamy sobie o nieskończonej miłości Boga do każdego człowieka. Dzisiejsze spotkanie pokazuje, że miłość ta nie zna granic, nie dzieli ludzi, lecz gromadzi nas w jedności.
Odnosząc się do wysłuchanych świadectw papież wyznał, że każą mu one pomyśleć o ranach, jakie przyniosły migrantom życiowe doświadczenia, ale także o dobru i wsparciu otrzymanym od ludzi otwartych i miłosiernych. To właśnie taka miłość pomaga leczyć cierpienie i przywraca nadzieję - podkreślił.
Ojciec Święty przypomniał, że Pan Jezus uczył, że bliźnim jest każdy, kto okazuje współczucie i pomoc. Tą samą miłością kierowali się święci misjonarze, którzy opuszczali swoje ojczyzny, niosąc innym wiarę, nadzieję i miłość. „Was również zachęcam, abyście ofiarowali skarb człowieczeństwa, marzeń i kultury, który przynieśliście na te wyspy, i abyście byli otwarci na przyjęcie tego, co jest wam tutaj proponowane. Tę wymianę powinniśmy przeżywać także odpowiedzialnie, myśląc o przyszłości następnych pokoleń, którym pragniemy przekazać dziedzictwo cywilizacji miłości, a w której migracje mają istotne znaczenie” – powiedział Leon XIV.
Nawiązując do nazwy tego ośrodka – „Las Raíces” („Korzenie”) papież zachęcił migrantów do pielęgnowania pamięci o własnych korzeniach oraz o zakorzenieniu w Bogu, który daje siłę, pokój i nadzieję nawet w najtrudniejszych chwilach. Zapewnił ich o swojej modlitwie i udzielił im apostolskiego błogosławieństwa.
Źródło: www.vatican.va