Rozpoczęła się renowacja w mennonickiej chacie we Włęczu

2021-08-20 9:14

To jedyny taki zabytek w regionie. Najpierw obiekt trzeba rozebrać. Za dwa lata ponownie będzie dostępny dla odwiedzających.

Remont
Autor: Archiwum serwisu

Wiceprezes Stowarzyszenia "CZYŻ-NIE", a zarazem dyrektor szkoły w Czernikowie i regionalista - Dariusz Chrobak - mówi, że starania o renowację chaty trwają od 2012 roku. Przy okazji tych zabiegów powstał w gminie ruch społeczny, który organizował wesela dobrzyńskie, puste noce, Dziady, Noce Kupały, chodzenie z kogutkiem. To miejsce nabrało dodatkowego znaczenia przez to, że stało się czynne. Chata mennonicka jest obecnie mocno zniszczona. W tym tygodniu ruszyły pierwsze prace we Włęczu. Na razie chata jest rozbierana, by potem można było odrestaurować każdy element i uzupełnić te, których brakuje. Przyznane zostało dofinansowanie od konserwatora zabytków. Może zostać zrealizowana około 1/3 prac, czyli: dekonstrukcja, konserwacja, a także zadymienie przeciwko owadom. Dodatkowo wybudowane zostaną podwaliny pod chatę i powstanie podmurówka. Zostanie już tylko zdobyć dodatkowe środki ministerialne na pobudowanie murów i ścian. "Jeżeli je otrzymamy, a takie wnioski są składane, to za rok będzie już stała odrestaurowana chata. Później konieczne będzie jej wyposażenie" - wyjaśnił Chrobak. Cmentarz, dzwonnica i chata kantora nie zachowały się w żadnej innej miejscowości na Ziemi Dobrzyńskiej. Wójt gminy Czernikowo Tomasz Krasicki zapowiedział, że plan zakłada zrealizowanie całej inwestycji w dwa lata. "Gdyby nie oddolne inicjatywy, tego obiektu prawdopodobnie by już nie było. Wszystko zaczęło się od społecznych konserwatorów zabytków oraz organizacji pozarządowych. Restauracja była niemożliwa bez wsparcia samorządu, bo kluczowe są procedury. Stąd decyzja Rady Gminy i moja, aby przejąć ten grunt i wspólnie się nim zaopiekować".