W marszu, który w tym roku szedł pod hasłem Wspólnie brońmy rodziny licznie i międzypokoleniowo uczestniczyły rodziny, wśród których dostrzec można było liczne małe dzieci, a nawet te w łonie mam, których obecności domyśleć można było się jedynie po kształtach ich mam. Rodzice i dziadkowie podkreślali, że chcą zamanifestować swoje przywiązanie do rodziny i wartości chrześcijańskich, powiedzieć o radości, którą daje otwartość na życie. Pojawiały się też głosy o obronie wartości i symboli chrześcijańskich, które w ostatnich miesiącach wielokrotnie profanowane były przez aktywistów LGBT. Demonstracja miała charakter pokojowy i radosny, przeszła z Placu Zamkowego do Bazyliki św. Krzyża, gdzie dla uczestników Marszu odprawiona została Msza Święta w intencji polskich rodzin. Płomienną homilię wygłosił salezjanin, ks. Dominik Chmielewski, który mówił o chrześcijańskim rozumieniu miłości, wartości życia ludzkiego i konieczności otwarcia się na nowe życie oraz małżeństwie, które wymaga pełnego oddania drugiej osobie i umierania dla siebie nawzajem. Kapłan szczególnie dużo uwagi poświęcił mężczyznom i ich roli w budowaniu małżeństwa, zwracając też uwagę, że to co niszczy wiele par, to pornografia i wcześniejszy brak czystości. Namawiał też małżonków do wspólnej modlitwy i oparcia rodziny na Eucharystii.
Z biało-czerwoną flagą i różańcem - ulicami Warszawy przeszedł 15. Marsz dla Życia i Rodziny
2020-09-21
2:18
Warszawiacy i goście z wielu stron Polski licznie stawili się w niedzielę 20 września na 15. Marszu dla Życia i Rodziny. Gościem specjalnym imprezy był prezydent Andrzej Duda.
Homilia ks. Dominika Chmielewskiego