Po zwycięstwie z GKS-em Katowice, apetyty kibiców w Głogowie wzrosły. Perspektywa spotkania z drużyną, którą w poprzednim sezonie dwukrotnie ograliśmy, pozwalała wierzyć, że przy Wita Stwosza znów będzie dobrze. Puszcza w dziewięciu meczach zgromadziła jedenaście punktów, o jeden mniej od Chrobrego. Mecz źle się zaczął. Już w jedenastej minucie gola dla gości strzelił Krzysztof Drzazga. Chrobry odpowiedział kilka minut później pierwszym trafieniem w barwach klubu Rafała Maćkowskiego. Niestety, wtedy przypomniał o sobie nasz stary znajomy... Łukasz Szczepaniak grał w Chrobrym przez sześć lat, będąc ważnym elementem układanki kolejnych trenerów. Popularny "Szczepan" lubił strzelać gole przy Wita Stwosza. Cóż, to mu zostało. Obecnie piłkarz Puszczy Niepołomice w 31. minucie wyprowadził swój zespół na prowadzenie, a kilka minut później dołożył kolejnego gola. Po przerwie niewiele się działo. Trener Niciński posłał do boju Damiana Kowalczyka, Roberta Mandrysza i Jakuba Bacha, którzy zmienili odpowiednio Napolova, Zejdlera i Machaja. W 90. minucie meczu sędzia Kruczyński podyktował karnego dla gospodarzy. Jedenastkę na gola zamienił Przemysław Stolc, jednak nic to nie dało, oprócz kilku minut nadziei na zmianę rezultatu. Chrobry 2:3 Puszcza w dziesiątej kolejce I ligi.
Szczepan, dlaczego? Chrobry 2:3 Puszcza
2018-09-19
21:54
Piłkarze nożni Chrobrego Głogów rozegrali dziś zaległe spotkanie ligowe z Puszczą Niepołomice. Niestety, nie poszło ono po myśli piłkarzy trenera Nicińskiego.