Ten sezon zaczął się kiepsko. Po przegranej u siebie z beniaminkiem z Łodzi, ekipa trenera Nicińskiego do ostatniej akcji meczu w Tychach przegrywała 0:1. Nastroje poprawił nieco Przemysław Trytko, który w ostatnich sekundach tamtego spotkania wykorzystał rzut karny i zapewnił Chrobremu jeden punkt. Okazją do powiększenia tego dorobku ma być jutrzejsze spotkanie z Sandecją Nowy Sącz. Goście po rocznym pobycie w Ekstraklasie, wrócili na boiska pierwszoligowe. Sezon zaczęli podobnie do pomarańczowo-czarnych - w dwóch meczach tylko jedno "oczko". Mecz Chrobry - Sandecja w sobotę, czwartego sierpnia o 17:45 przy Wita Stwosza.
Wciąż czekają na zwycięstwo. Może jutro?
2018-08-03
18:29
Piłkarze nożni Chrobrego Głogów już od jedenastu spotkań nie schodzili z ligowego boiska jako zwycięzcy. Jutro nadarzy się kolejna okazja do przerwania złej passy.