Do zdarzenia doszło na ul. Mieszka I. Dziewczyny były świadkami tego jak mężczyzna w centrum Gniezna szarpie, wyzywa i popycha kobietę. W wózku znajdowało się 2-letnie dziecko. Dziewczyny wystraszyły agresora i zadzwoniły pod numer alarmowy. Zaczekały z roztrzęsioną kobietą na przyjazd policji.
Pokrzywdzona złożyła zawiadomienie o przemocy domowej, której doznawała z rąk męża, jednocześnie to jego dotyczyła interwencja zgłoszona przez dziewczyny. Mężczyzna tego samego dnia został zatrzymany, przedstawiono mu zarzuty. Sąd zastosował wobec niego najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Policjanci za pośrednictwem dyrektora Centrum Usług Wspólnych i Zarządzania Oświatą Starostwa Powiatowego poinformowali szkołę o odwadze uczennic. Ich rodzice zdecydowali, że pozostaną anonimowe.