Maszyna ciągnęła dwie naczepy z balotami siana. Po przebadaniu kierującego alkomatem okazało się, że jest trzeźwy. Traktorzysta najprawdopodobniej nie zauważył zarośniętego wysoką trawą stawu.
Ciągnik został zatopiony w wodzie aż do wysokości kabiny kierowcy. Najważniejsze jednak, że kierowcy nic się nie stało.