Ogólnopolskie protesty rolników trwają już od kilku tygodni. W naszym regionie największa i najdłuższa demonstracja odbywa się na węźle S3 w okolicach Myśliborza.
Tam codziennie między godziną 14:00 a 16:00 rolnicy blokują drogę, a kierowcy kierowani są na objazd, który prowadzi tzw. starą trójką. Do niebezpiecznej sytuacji doszło kilka dni temu, kiedy to uniemożliwiono przejazd karetce pogotowia trasą szybkiego ruchu S3, a to wydłużyło transport pacjentki o trzydzieści minut. Aby nie doszło już więcej do podobnych sytuacji z przedstawicielami rolników w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim spotkał się wojewoda lubuski Marek Cebula.
Z kolei rolnicy tłumaczą, że ich protesty mają charakter pokojowy i nie chcą, aby ktokolwiek na tym ucierpiał. Organizowane przez nich demonstracje mają na celu nagłośnienie problemu, który ich dotyka. Tymczasem na jutro zapowiadane są kolejne protesty. Rolnicy wyjadą swoimi ciągnikami na ulice m.in. Gorzowa, Strzelec Krajeńskich, Dobiegniewa oraz na trasę S3 w okolicach Międzyrzecza i Sulechowa. Ten ostatni protest będzie trwał najdłużej i będzie najbardziej uciążliwy – podkreśla wojewoda lubuski, Marek Cebula.
Przypomnijmy, że rolnicy domagają się m.in. odejścia od unijnego Zielonego Ładu, zmiany Wspólnej Polityki Rolnej oraz zakazu importu towarów rolnych z Ukrainy.
Listen to "Apel do rolników o tworzenie korytarzy życia" on Spreaker.