Przypomnijmy, że zakrwawione ciało mężczyzny znaleziono w poniedziałek nad ranem. Policjantów zaalarmowali sąsiedzi, których zaniepokoiło to, że nie było kontaktu z 63-latkiem, a w jego mieszkaniu całą noc było włączone światło.
Podejrzany został zatrzymany tego samego dnia. Podczas składania wyjaśnień zakwestionował w części swoje sprawstwo. Grozi mu teraz dożywocie.