Dzieci wraz z opiekunami miały zaplanowany wyjazd na zimowy wypoczynek do Zakopanego. Do tragedii doszło kilka minut przed północą.
Życia dziecka nie udało się uratować, chłopiec zmarł w szpitali. Sprawca wciąż jest poszukiwany przez gorzowskich policjantów. To najprawdopodobniej kierowca ciemnego BMW, który odjechał z miejsca wypadku.
- Komendant Miejski Policji w Gorzowie podjął decyzję o oddelegowaniu specjalnej grupy, która bierze udział w bardzo intensywnych czynnościach wykrywczych w celu zatrzymania, ale też wcześniej identyfikacji kierującego, który prowadził najprawdopodobniej ciemne BMW. To ogromna tragedia. Robimy wszystko, aby zatrzymać sprawcę - informuje podinspektor Marcin Maludy z lubuskiej policji.
Rodzice dziecka są w szoku i decyzją Komendanta Miejskiego Policji w Gorzowie zostali objęci opieką psychologiczną.
Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą mieć jakiekolwiek informację w tej sprawie o kontakt pod numerem alarmowy 112.