Tegoroczne Mistrzostwa Świata dostarczyły kibicom wielu niezapomnianych chwil. W środę Argentyna zapewniła sobie miejsce w wielkim finale, pokonując Anglię 2:1. Chociaż uwaga całego świata skupia się na występach Leo Messiego i jego drużyny na boisku, to nie gol ani efektowne podanie przyniosły argentyńskiemu piłkarzowi uznanie przed półfinałami.
„Leo, to prezent dla ciebie”.
Po jednym z meczów Messi otrzymał niezwykły prezent – różaniec poświęcony w Watykanie. Pamiątkę wręczył piłkarzowi argentyński reporter Julian Perez Regio. „Leo, to mały prezent dla ciebie. To różaniec poświęcony w Watykanie: dla ciebie, twoich dzieci, Antonelli, twojego ojca i matki. Za całą radość, którą nam dałeś przez ostatnie 20 lat” – powiedział reporter. Messi słuchał uważnie, przyjął prezent z uśmiechem i wyraził szczerą wdzięczność.
Nagranie szybko stało się viralem w mediach społecznościowych i poruszyło miliony internautów i fanów. Uwagę zwrócono nie tyle na sam różaniec, co przede wszystkim na reakcję kapitana Argentyny. W komentarzach wielu pisało o jego skromności i szacunku oraz o tym, jak, pomimo statusu jednej z największych gwiazd światowego futbolu, Messi wciąż potrafi być blisko drugiej osoby.
Messi otwarcie mówi o swojej wierze
Lionel Messi to jeden z najwybitniejszych piłkarzy na świecie. Zdobył całą listę najsłynniejszych i najbardziej prestiżowych nagród sportowych. Choć jest powściągliwy w kwestii wiary, nie ukrywa swojego katolicyzmu. Ma nawet tatuaż przedstawiający Jezusa. Wielokrotnie podkreślał, że wszystkie swoje osiągnięcia zawdzięcza Bogu. Po sukcesach Messi dziękuje nie tylko kolegom z drużyny, ale także Stwórcy; w jednym z wywiadów przyznał, że to wiara pomaga mu zachować właściwe podejście do sławy i sukcesów sportowych.
Źródło: ekai