- Na zmiany w porcie czekamy już 12 lat. Wydaje nam się, że wszyscy o nim zapomnieli. Wejście do portu było kiedyś pogłębiane co roku, niestety awarii uległa jedyna w Dźwirzynie pogłębiarka „Omułek”. Udało się ją naprawić dopiero kilka dni temu. Mamy nadzieję, że jeszcze w te wakacje kanał zostanie pogłębiony – powiedział Radiu Plus Adam Wosik, który jest właścicielem jednego z jachtów uziemionych w porcie.
Niestety w tym sezonie wakacyjnym najprawdopodobniej nie uda się pogłębić wejścia do dźwirzyńskiego portu.
- Aby wydać polecenie pogłębienia toru wodnego w porcie, musimy uzyskać wyniki badań chemicznych materiału z dna kanału. Trwa to ok. 2 miesięcy. Nie możemy bez tych badań wyrzucać refulatu wprost na plażę. Mogłoby się okazać, że jego zapach odstraszałby plażowiczów wypoczywających w Dźwirzynie. Z pewnością w przyszłym roku nie będzie takiego problemu. Planujemy zakup nowoczesnego sprzętu do pogłębiania i zrobimy to jeszcze przed sezonem wakacyjnym – mówi z kolei wicedyrektor do spraw technicznych Urzędu Morskiego w Szczecinie, Paweł Szumny.
W przyszłym tygodniu delegacja z Dźwirzyna ma pojechać na kolejne rozmowy do Szczecina. Czy przyniosą efekty? Do tematu wrócimy.
Listen to "Adam Wosik, armator z Dźwirzyna" on Spreaker. Listen to "Paweł Szumny, Urząd Morski w Szczecinie" on Spreaker.