Kobieta doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu. Zarząd Zieleni Miejskiej twierdzi, że to koronny argument za montażem siatek zabezpieczających. Miejscy aktywiści sprawę stawiają inaczej. Do wypadku doszło w ubiegłym roku. Zdarzenie zbiegło się z protestem aktywistów przeciwko montażowi siatek zabezpieczających zbocza dawnego kamieniołomu. - Konsekwencje zdrowotne, jakie poniosła są niezwykle poważne. To pierwszy tego typu przypadek i mam nadzieję, że ostatni. Mam też nadzieję, że wszystkie zebrane przez nas dokumenty, które będą świadczyły o tym, że teren był zabezpieczony, a ofiara nie mogła tam przebywać wystarczą, żeby gmina nie musiała ponosić konsekwencji finansowych - wyjaśnia Piotr Kempf, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej. Dyrektor dodaje, że wypadek jest koronnym argumentem za zabezpieczeniem zboczy Zakrzówka siatkami. Z takim stwierdzeniem nie zgadza się Cecylia Malik, jedna z protestujących przeciwko instalacji zabezpieczeń. - Pani miała wypadek, ucierpiała gdy siatki już były. One nie uratowały jej przed tym wypadkiem - stwierdza. Wystąpienie o zadośćuczynienie nie zamyka sprawy. Poszkodowana może wystąpić do miasta również o wypłatę odszkodowania.
Będzie zadośćuczynienie za wypadek na Zakrzówku?
2021-03-04
12:09
400 tys. złotych zadośćuczynienia domaga się od miasta kobieta uderzona przez kamień oderwany od ściany dawnego kamieniołomu.
Posłuchaj materiału Kuby Kusego