Dzikie lodowisko na Zalewie Nowohuckim. Strażacy ostrzegają, że może się to skończyć tragedią

2021-02-16 10:21

„To przykład skrajnej nieodpowiedzialności” - tak strażacy komentują weekendowe harce mieszkańców na skutym lodem Zalewie Nowohuckim. Ładna pogoda przyciągnęła amatorów łyżwiarstwa, spacerowiczów i wędkarzy podlodowych.

Lodowisko na Zalewie Nowohuckim.
Autor: Archiwum serwisu

Nagranie z zabaw na skutym lodem akwenie opublikował profil Kraków 112 - Krakowskie ratownictwo w Obiektywie. Filmik wywołał lawinę komentarz, krytycznych wobec nieodpowiedzialnych zachowań. - Ten lód to tylko 16 cm. Nie wchodźmy, bo nie mamy gwarancji, że nie wpadniemy do wody. Nieważne czy jest ona głęboka na 15 cm czy na 150 cm, tak jak to jest w przypadku Zalewu Nowohuckiego. Z takiej wody jest bardzo trudno się wydostać. Korzystajmy z uroków zimy, ale zdrowy rozsądek przede wszystkim - apeluje Hubert Kacprzyk z Zarządu Zieleni Miejskiej. Nieodpowiedzialne zachowania komentują też mieszkańcy Nowej Huty. - Ślizgałem się na Zalewie, ale to było lata temu, kiedy mieliśmy mrozy po -30 stopni. To przykład skrajnej głupoty. Nie wiadomo, jaką grubość ma taki lód, ja bym nie weszła - mówią. Straż pożarna informuje, że w tym sezonie zimowym nie było jeszcze przypadków interwencji w związku z załamaniem się lodu pod ludźmi na krakowskich zbiornikach wodnych. Niestety, podobnych przykładów niefrasobliwości jest więcej. Notorycznie na cienki lód na krakowskich Bagrach wstępują miłośnicy łowienia ryb pod lodem.