Metropolita krakowski na początku zachęcił uczestników synodu do otwarcia się na obecność Boga. – Otwierajmy się na Jego obecność w siostrach, w braciach, w chlebie i w winie. Niech ta obecność wyznacza nam myślenie i działanie – powiedział kardynał, a następnie podziękował zebranym za obecność i wyraził nadzieję na ich udział także w dalszej części obrad.
W homilii kard. Grzegorz Ryś podkreślił, że synod jest czasem rozeznawania. Wskazał, że w odczytanej Ewangelii Jezus daje dwa kryteria, które mogą stać się punktem wyjścia dla uczestników sesji plenarnej. – Pan Jezus daje nam dzisiaj dwa poważne kryteria do rozeznawania. Te kryteria mogą się układać w dwa pytania: „Co jest, a co nie jest skarbem?” i: „Jak widzisz?” – mówił kardynał.
Odnosząc się do słów Jezusa: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi”, metropolita krakowski zaznaczył, że pytanie o skarb każdy może zadawać sobie osobiście, ale powinien je stawiać także Kościół. – Co jest dla nas, dla Kościoła, dla Kościoła, który jest w Krakowie, skarbem, a co nim nie jest? – pytał.
Przywołał także słowa z Listu św. Jakuba, w których mowa o bogactwie. W tym kontekście zauważył, że troska o materialny wymiar życia Kościoła, o zasoby, środki, pieniądze czy liturgię jest potrzebna, ale może stać się antyświadectwem. – Staje się świadectwem przeciwko nam, kiedy to zostaje postawione ponad człowiekiem. Ponad dobrem osoby, ponad ubogim – podkreślił metropolita krakowski.
W tym kontekście odwołał się do zapisu słów Jezusa według św. Łukasza, w którym pojawia się wezwanie: „Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę”. – Jakie jest miejsce jałmużny w życiu naszej wspólnoty? Jakie miejsce zajmuje jałmużna w naszych wydatkach, w naszych funduszach? – pytał kard. Grzegorz Ryś.
Kardynał przywołał również postać św. Franciszka, który polecił zdjąć wota z obrazu Matki Bożej i przekazać je ubogim. Przypomniał, że Franciszek tłumaczył współbratu, iż w tej chwili Syn Maryi cierpi głód i nagość. Odwołał się także do św. Bernarda, który mówił, że „Kościół świeci złotem, a jego Pan gołym grzbietem”. Przywołując słowa św. Pawła z Pierwszego Listu do Tymoteusza, kard. Grzegorz Ryś podkreślił natomiast, że bogaci mają być nie tylko hojni, ale także zdolni do życia we wspólnocie. – Możemy zabiegać o przepiękny kształt naszych kościołów i kompletnie nie zabiegać o to, żeby wypełniała je realna, rzeczywista wspólnota ludzka – mówił metropolita krakowski.
Drugim kryterium rozeznawania kard. Grzegorz Ryś uczynił pytanie o wzrok. Odwołując się do słów Jezusa, zapytał: „Jak widzisz? W jaki sposób patrzysz?”. W tym kontekście przypominał rozmowę z papieżem Franciszkiem o metodzie rozmowy w Kościele „widzieć, osądzać, działać”. Papież wskazywał właśnie na widzenie jako najważniejsze z tych trzech słów, ponieważ wzrok człowieka musi być wzrokiem ucznia Jezusa. – Jeśli nasz wzrok jest wzrokiem ucznia, to chcemy w życiu robić wszystko, żeby patrzeć po Bożemu. Żeby patrzeć na sposób Jezusa – podkreślił.
Kardynał wyjaśnił, że w Ewangelii zdrowe oko oznacza oko spójne, nierozdwojone. Przeciwieństwem jest oko chore, złe, zanieczyszczone, które sprawia, że człowiek widzi rzeczywistość w sposób zafałszowany. – Kłopot zaczyna się wtedy, kiedy widzisz podwójnie albo potrójnie. Oko jest zdrowe wtedy, kiedy widzi w sposób spójny – mówił kard. Grzegorz Ryś.
Odwołując się do przypowieści o robotnikach w winnicy, metropolita krakowski wskazał, że złe oko może oznaczać spojrzenie oparte wyłącznie na kategorii ścisłej sprawiedliwości albo zrodzone z zawiści. Przypomniał także słowa Jezusa z Ewangelii według św. Marka o tym, co naprawdę zanieczyszcza człowieka. Wśród wymienionych postaw pojawia się „złe oko”, tłumaczone jako zazdrość. – Zazdrościsz i wszystko widzisz źle. Pan Jezus mówi, że to jest to, co Cię zanieczyszcza – podkreślił metropolita krakowski.
Kard. Grzegorz Ryś wskazał także, że różnica spojrzenia na rzeczywistość często pojawiała się w spotkaniach Jezusa z Jego adwersarzami. Przywołał scenę uzdrowienia człowieka z uschłą ręką w szabat. Przeciwnicy Jezusa widzieli tylko chorą rękę, a Jezus dostrzegał duszę, którą należy ocalić.
Na zakończenie homilii metropolita krakowski zachęcił uczestników I Sesji Plenarnej II Synodu Duszpasterskiego Archidiecezji Krakowskiej, by oba ewangeliczne pytania towarzyszyły im w czasie obrad. – Niech nam te dwa kryteria rozeznawania towarzyszą na całej tej sesji plenarnej: „Co jest skarbem, a co nim nie jest?”, i: „Jak widzisz? Jak patrzysz?” Czas kontrolować wzrok – zakończył kardynał.
Źródło: Archidiecezja Krakowska