Kard. Grzegorz Ryś w Skawinie: Wybierajcie cywilizację miłości

2026-06-24 17:06

– Cywilizację miłości budują ludzie, którzy mają doświadczenie bycia obdarowanymi przez Boga. (…) Wybierajcie cywilizację miłości. I taką niech się stanie i będzie na zawsze ta parafia – mówił kard. Grzegorz Ryś w parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Skawinie, która obchodzi jubileusz 200-lecia poświęcenia kościoła.

Kardynał Grzegorz Ryś podczas liturgii w kościele Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Skawinie, w tle złote figury świętych i ołtarz, a obok niego ministranci. Uroczystości związane z jubileuszem 200-lecia poświęcenia kościoła. Więcej o tym przeczytasz na naszym portalu.
Autor: fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/ Materiały prasowe Jubileusz 200-lecia poświęcenia kościoła w parafii św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Skawinie 23.06.2026 r.

Na początku liturgii proboszcz ks. Andrzej Lichosyt przypomniał historię parafii. 19 listopada 1364 roku król Kazimierz Wielki ufundował w Skawinie kościół parafialny pw. Ducha Świętego, Maryi Dziewicy i Świętych Szymona i Judy Tadeusza. Przy kościele założono szkołę parafialną i szpital z przytułkiem. Duchową opiekę nad parafią sprawowali benedyktyni z Tyńca. Świątynię dwukrotnie trawił pożar w 1704 i w 1815 roku Po ostatnim kataklizmie kościół był odbudowywany 11 lat. Został rekonsekrowany 28 maja 1826 roku już pod jednym wezwaniem Świętych Szymona i Judy Tadeusza. W 1960 roku Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński na prośbę parafian skawińskich ustanowił Matkę Bożą Częstochowską dodatkową patronką parafii.

Ksiądz proboszcz zwrócił uwagę na cztery filary, na których opiera się parafia w Skawinie: duchowy, charytatywny, edukacyjny i kulturalny. Zaznaczył współpracę z siostrami służebniczkami, która trwa od 130 lat, a także Księżmi Guanellianami. Podkreślił również synodalne nastawienie wiernych skawińskich na przestrzeni wieków. Zapowiedział, że w procesji z darami zostanie złożony dokument synodalny wypracowany przez dwie grupy działające w parafii. – Stanowimy wspólnotę żywą, pewną tej drogi, którą ukazuje nam Jezus Chrystus; wspólnotę zatroskaną o życie duchowe i wewnętrzne, hojną nad wyraz także w znaczeniu materialnym, dbającą o ten dom i wszystkie inne obiekty powiązane z kościołem parafialnym – mówił ks. Andrzej Lichosyt, prosząc kard. Grzegorza Rysia o „pośredniczenie w dziękczynieniu” skawińskiej parafii.

Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że rok 1364, w którym powstała parafia w Skawinie jest wyjątkowy, bo w tym samym roku konsekrowano katedrę wawelską, powstał uniwersytet w Krakowie i odbyła się uczta królów u Wierzynka.

W czasie homilii kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę na dwie postacie: króla asyryjskiego Sennacheryba i króla judzkiego Ezechiasza. Zauważył, że każdy z nich przeżywał swoją władzę w skrajnie różny sposób. Sennacheryb obnosi się swoją siłą. Tymczasem Ezechiasz bierze list, który otrzymał od swojego wroga i idzie z nim do świątyni i rozkłada przed Bogiem – ufa Mu, że cokolwiek się wydarzy, z Jego woli, będzie dobre dla królestwa, którym zarządza Ezechiasz. – Dwóch bardzo różnych ludzi. Chociaż mają w sobie tę samą godność, to kompletnie inną miłość – mówił metropolita krakowski zaznaczając, że Sennacheryb kocha samego siebie, a Ezechiasz kocha Boga. Dodał, że św. Augustyn powiedziałby, że „Sennacheryb kocha samego siebie aż do porzucenia Boga”, a „Ezechiasz kocha Boga aż do porzucenia samego siebie”.

Kardynał zaznaczył, że to napięcie jest ciągle aktualne. Św. Paweł VI opisywał to zjawisko jako wybór między kultem człowieka, który chce się uczynić bóstwem, a kultem Boga, który chciał być człowiekiem w Jezusie Chrystusie. – Główne napięcie między światem a Kościołem to napięcie między ludźmi, którzy czczą Boga, który uniżył się, żeby być człowiekiem. Ten Kościół jest w opozycji do świata, który robi wszystko, żeby człowiek sięgał po wszystkie prerogatywy boskie – mówił metropolita, podkreślając, że nie ma bardziej wyraźnego znaku tych ambicji człowieka, który chce być bogiem, jak to, że „decyduje o życiu i śmierci – o początku życia, o końcu życia, o jakości życia”. Zaznaczył, że wybór między postawą Ezechiasza i Sennacheryba nie ma tylko wymiaru wyboru o charakterze indywidualnym, ale wspólnotowym, społecznym – ci, którzy kochają Boga aż po porzucenie siebie, budują miasto Boga – tu i teraz; a ci, którzy kochają samych siebie aż po odrzucenie Boga, budują miasto doczesne, ziemskie. – Jaki budujemy Kościół i jaką budujemy doczesność? – pytał kardynał. – Jest tak, że raz w życiu wybieramy Boga i to na całego, a potem jest tak, że wybieramy siebie samych, porzucając Boga. I to, w jaki sposób wybieramy, ma wpływ i na Kościół, i na świat – dodawał nawiązując do 200-lecia rekonsekracji kościoła w Skawinie. – Najważniejsze pytanie jest o jakość tej wspólnoty, nie o jakość konserwacji. W tej wspólnocie, która cieszy się swoją rocznicą, budujecie miasto Boga czy budujecie miasto doczesne? – dopytywał metropolita krakowski.

W tym kontekście odwołał się do encykliki papieża Leona XIV „Magnifica humanitas”, w której Ojciec Święty zwraca uwagę na napięcie między cywilizacją miłości a kulturą potęgi, władzy i siły. Papież, obserwując rzeczywistość, postrzega współczesnego człowieka jako „opętanego kultem siły”. – Albo jest kult siły, albo jest cywilizacja miłości – powtórzył kard. Grzegorz Ryś.

Wskazał także na słowa Jezusa z Ewangelii: „Wszystko, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili i wy im czynicie”. – To jest opis miłości. Miłość idzie na całego. (…) Kiedy kochasz, to całe Twoje serce, całe Twoje człowieczeństwo jest zaangażowane – mówił metropolita. Zaznaczył, że powodem takiej hojności ze strony człowieka może być tylko doświadczenie obdarowania od Boga. – Jak masz doświadczenie Boga, który Ci daje wszystko, to potrafisz też dawać wszystko. To jest odpowiedź na doświadczenie miłości. Kto daje? Ten, kto wie, że jest kochany; kto wie, że otrzymał wszystko, potrafi się z tego, co otrzymał dzielić z innymi – podkreślał metropolita.

– Cywilizację miłości budują ludzie, którzy mają doświadczenie bycia obdarowanymi przez Boga. Ci, tak jak mówi Jezus, dają wszystko. Jak tego nie widzisz, jak jesteś ślepy na Boże dary, jak się nimi posługujesz, nie mając za to w sobie ani odrobiny wdzięczności, to pewnie traktujesz wszystko, co otrzymałeś jako źródło władzy, siły, potęgi i przewagi nad innymi – podsumował kard. Grzegorz Ryś. – Wybierajcie cywilizację miłości. I taką niech się stanie i będzie na zawsze ta parafia – życzył na koniec.

Źródło: Archidiecezja Krakowska