Okoliczni mieszkańcy twierdzą, że obecna infrastruktura nie będzie w stanie obsłużyć nowego osiedla. Brakuje kanalizacji, przedszkoli, wiele do życzenia pozostawiają też drogi i chodniki. - Ma tu mieszkać ponad 600 mieszkańców, czyli więcej, niż to jest obecnie. Bloki w tym miejscu nie pasują do krajobrazu. Ta infrastruktura jest nieprzystosowana, bo mamy samą zabudowę jednorodzinną. Jestem ciekawa, jak inwestor zamierza rozwiązać np. problem kanalizacji, czy deweloper wybuduje szambo? - pyta jedna z mieszkanek. Interwencji w tej sprawie podjął się radny Krakowa dla Mieszkańców, Łukasz Gibała. - Sytuacja jest bulwersująca. Te bloki znalazłyby się na terenach zalewowych, co więcej na terenie parku krajobrazowego. Jeżeli pozwolimy wybudować te bloki, to mieszkańcy będą zagrożeniu. Widziałem zdjęcia z powodzi w 2010 roku i woda stała tam wszędzie - stwierdza. Urzędnicy mówią, że inwestycja powstanie zgodnie z przyjętym w 2028 roku planem miejscowym, uzyskała też wszelkie zgody. - Owszem mamy do czynienia z parkiem, ale jednocześnie było uzgodnienie z RDOŚ, a także z Wodami Polskimi, które uznały, że nie jest to teren szczególnie zalewowy i nie ma wielkiego zagrożenia, więc ta opinia spowodowała to, że ten plan wszedł w życie - tłumaczy Dariusz Nowak, rzecznik Urzędu Miasta Krakowa. Dodaje, że na razie do Wydziału Architektury nie wpłynął wniosek o pozwolenie na budowę. Zapewnia, że jeżeli taki się pojawi, jednym z wymogów będzie dostosowanie infrastruktury do znacznie zwiększonej liczby mieszkańców.
Mieszkańcy Bodzowa nie chcą betonowania Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego
2021-02-24
10:20
Mieszkańcy Bodzowa protestują przeciwko zabudowie fragmentu Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego. Chodzi o jedną z działek w rejonie ulicy Widłakowej. Może na niej stanąć jedenaście, trzypiętrowych bloków.
Posłuchaj materiału Kuby Kusego