Nowa Huta bez szpetnych reklam i szyldów. Park kulturowy zaczął działać?

2021-06-01 13:41

Od soboty - 29 maja - obowiązują uchwalone w ubiegłym roku przepisy o parku kulturowym w Nowej Hucie. Mają one uporządkować przestrzeń i poprawić często kulejącą estetykę dzielnicy. Regulują, jak powinny wyglądać witryny sklepów, szyldy reklamowe czy iluminacje.

Park kulturowy Nowa Huta.
Autor: Archiwum serwisu

Mieszkańcy najstarszej części dzielnicy zwracają uwagę, że zmiany są już widoczne, przyznają, że zmiany są potrzebne i powinny nastąpić dużo szybciej. - Powoli zaczyna nam się wszystko ujednolicać, chociażby te witryny, które widzimy dookoła. Mogłoby być dużo fajniej i estetyczniej, jednak według mnie jest jeszcze dużo do zrobienia. Widzę dużą różnicę, przykładowo witryny nie są już całe oklejone - mówią. Zdaniem Kuby Pogorzelskiego z inicjatywy ŁADny Kraków, znaczna część przedsiębiorców dostosowała się do nowych przepisów. - Według nas bardzo wielu przedsiębiorców dostosowało się do nowych przepisów. Według naszych szacunków nawet 50 podmiotów gospodarczych. Można przejść się po pl. Centralnym czy al. Solidarności, żeby zobaczyć, że z witryn znikają nadmiarowe szyldy, a przede wszystkim zmora Nowej Huty, czyli witryny wyklejone folią - stwierdza. Przedsiębiorcy mieli sześć miesięcy na dostosowanie się do nowych przepisów. Marek Anioł, rzecznik krakowskiej Straży Miejskiej zapowiada, że strażnicy będą sprawdzali przestrzeganie nowych zapisów, jednak kontrole na razie nie będą kończyły się mandatami. - Będziemy kontrolować obszar Nowej Huty, bo to nasze zadanie i obowiązek, ale tam, gdzie będą jeszcze problemy, a mamy świadomość, że one występują, to tam strażnicy będą rozmawiać i wspierać przedsiębiorców - zapowiada. Gosia Szymczyk-Karnasiewicz, nowohucka aktywistka zaangażowana w walkę z chaosem przestrzennym przyznaje, że pomoc urzędników jest potrzebna, bo wielu przedsiębiorców wciąż jest zdezorientowanych. Podkreśla jednocześnie, że konieczna jest też zmiana mentalności.

Posłuchaj materiału Kuby Kusego