- Pielęgniarki zostaną zróżnicowanie kolosalnie, a część zostanie zrównana do pensji sekretarki medycznej czy opiekuna medycznego. Wartość pracy pielęgniarek i innych zawodów medycznych jest całkiem inna - mówi jedna z pielęgniarek na krakowskim rynku. Manifestujący przygotowali banery ze swoimi postulatami. Na części z nich pojawiał się wizerunek prezydenta Andrzeja Dudy, który w 2015 roku, w czasie kampanii wyborczej, złożył obietnice pielęgniarkom, dotyczącą poprawy ich sytuacji. Jak podkreślały zgromadzone osoby z tych słów prezydent do dziś się nie wywiązał. - Mało zarabiamy, mamy coraz więcej obowiązków i brakuje wymiany pokoleniowej. Jakby dzisiaj pielęgniarki, które są w wieku emerytalnym, odeszły z pracy to byłaby prawdziwa katastrofa - mówi jedna ze zgromadzonych. Podobne manifestacje odbyły się w innych miastach wojewódzkich. Pielęgniarki zapowiadają, że jest to ostatnie ostrzeżenie dla Ministra Zdrowia, które jeśli nie przyniesie skutku przerodzi się w strajk generalny.
Pielęgniarki z Małopolski domagają się wyższych płac i lepszych warunków pracy
2021-06-08
13:46
Około stu pielęgniarek z całej Małopolski zebrało się na krakowskim rynku, aby zamanifestować złą sytuację w służbie zdrowia. To forma strajku ostrzegawczego przeciwko niskim płacom i złym warunkom pracy. Pielęgniarki protestują też w związku z proponowaną przez Ministra Zdrowia ustawą, która ma ustalać najniższe wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarek.
Posłuchaj materiału Łukasza Miłoszewskiego