Rzeź drzew w Nowej Hucie. Aktywiści i mieszkańcy protestują

2021-03-03 10:48

Niemal 2,5 tysiąca drzew ma pójść pod topór w rejonie pętli tramwajowej w Pleszowie. Masową wycinkę realizuje w ramach swoich inwestycji spółka Kraków Nowa Huta Przyszłości.

Wycinka drzew.
Autor: Archiwum serwisu

Przeciwko karczowaniu protestują aktywiści Akcji Ratunkowej Dla Krakowa. Ich zdaniem krajobraz na miejscu wycinki nie przystaje do miasta aspirującego do miana Zielonej Stolicy Europy. - Krajobraz nie wiem, czy bardziej pustynny, czy księżycowe. Wszystko zostało zryte do poziomu gleby, czarna ziemia, góry korzeni - relacjonuje Maciej Fijak z Akcji Ratunkowej dla Krakowa. Początkowo mowa była o tysiącu trzystu drzewach przeznaczonych do usunięcia, jednak ostatecznie okazało się, że będzie ich o tysiąc więcej. - To 2,3 tys. drzew. To liczba, trudna do wyobrażenia dla przeciętnego człowieka. Dla przykładu możemy podać Park Jordana, w którym rośnie 1,6 tys. drzew albo Planty, gdzie jest nieco ponad 2 tys. Więc to jest taka skala - dodaje Maciej Fijak. Artur Paszko, prezes Kraków Nowa Huta Przyszłości tłumaczy, że przeznaczone do wyrębu drzewa nie są cennymi gatunkami, a po wycince spółka zasądzi taką samą liczbę młodych drzew w ramach nasadzeń zastępczych. - Na tym terenie funkcjonowały wydziały huty generujące spore zapylenie. By je ograniczyć, sadzono topole, które miały rosnąć 15-20 lat i ten okres dawno minął. Ponadto, gdy zakłady zaprzestały działalności rozsiewały się inne gatunki, często inwazyjne, które wypierały rodzimą roślinność i są wskazane do wycięcia - stwierdza. W sprawie wycinki interpelację do prezydenta Jacka Majchrowskiego złożył radny Artur Buszek z .Nowoczesnej. Jego zdaniem istnieje obawa, że jest ona sprzeczna z przyjętą przez Radę Miasta uchwałą o ochronie drzew. - To nie powinno mieć miejsca. Wszystkie jednostki miejskie zostały zobowiązane do przestrzegania procedur, do sporządzania szczegółowych operatów dendrologicznych. Kraków Nowa Huta Przyszłości to spółka, w której Miasto Kraków ma większość udziałów, więc ją też obowiązują te zasady - mówi. Artur Paszko zapewnia, że Spółka wykonała szczegółową analizę dendrologiczną terenów objętych wycinką. Zastrzega, że KNHP cały czas jest w kontakcie z Wydziałem Kształtowania Środowiska UMK i analizowany jest los każdego drzewa.

Posłuchaj materiału Kuby Kusego