Zakład Ubezpieczeń Społecznych koryguje limity dorabiania co trzy miesiące i od czerwca wprowadza wzrost kwoty przychodów. Wynika to z tego, że wzrosło przeciętne wynagrodzenie w Polce, a to właśnie od niego zależy, ile można dorobić do renty lub wcześniejszej emerytury.
Część emerytów i rencistów pracuje, a od czerwca będą mogli więcej dorobić bez negatywnych konsekwencji dla wysokości swoich świadczeń. To dotyczy najmłodszych emerytów i osób pobierających różnego rodzaju renty. Od czerwca ta bezpieczna kwota przychodu wynosi już niemal 6700 zł brutto. Dopiero po jej przekroczeniu emerytura czy renta za dany miesiąc jest odpowiednio zmniejszana - mówi rzecznik ZUS w województwie lubelskim, Małgorzata Korba.
Ze względu na wysokie dochody świadczenie emerytalne lub rentowe może też zostać zawieszone. Stanie się tak wtedy, jeśli dany emeryt, czy rencista w ciągu miesiąca osiągnie zarobki przekraczające kwotę ponad 12 400 zł brutto. Wówczas świadczenie na dany miesiąc zostanie wstrzymane.
Te limity w dorabianiu nie dotyczą osób, które mają prawo do emerytury i ukończyły powszechny wiek emerytalny. Nie dotyczą więc kobiet, które mają co najmniej 60 lat i mężczyzn w wieku co najmniej 65 lat. Oni do świadczeń mogą dorabiać bez ograniczeń - dodaje Korba.
Limity zmieniają się co trzy miesiące, więc nowe kwoty obowiązują w czerwcu, lipcu i sierpniu.
Anna Opasiak