Kursy języka polskiego dla ukraińskich uchodźców, to teraz podstawa. Mają ułatwić im funkcjonowanie w Polsce. Zajęcia przygotowują organizacje pozarządowe, a od dziś także lubelskie uczelnie. Jedną z nich jest KUL. Uczelnia zorganizuje spotkania na bazie swoich jednostek.
- Bazując na Centrum Języka Polskiego i inicjatywach Instytutu Polonistyki, nauczyciele akademiccy, wolontariusze i studenci już teraz organizują 120-osobową grupę na różnych poziomach językowych umiejętności - mówi prorektor KUL, Beata Piskorska.
Podobne działania od dziś organizuje Politechnika Lubelska. Będzie realizować językowe kursy dla uchodźców, którzy są pod opieką uczelni.
- Zgłosiło się do nas już 60 uchodźców. Będą uczyć się w trzech 20-osobowych grupach. Zajęcia poprowadzi kadra ze Studium Języków Obcych. Będą uczyć języka polskiego na poziomie A1, czyli od podstaw - mówi prorektor Politechniki, Paweł Droździel.
Politechnika podjęła też inną decyzję. Dotyczy ukraińskich studentów, którzy wrócili na Ukrainę, by walczyć na froncie.
- Mamy 575 ukraińskich studentów, z tej grupy ponad 80 jest po tamtej stronie wcielona do wojska. Po powrocie, mimo edukacyjnej przerwy, nadal będą naszymi studentami - wyjaśnia prorektor Politechniki.
Z kolei KUL poszerzy swoją ofertę o zajęcia dla Polaków.
- W przyszłości chcemy też zaoferować podstawy języka ukraińskiego dla polskich obywateli, by byli w stanie porozumiewać się z ukraińskimi uchodźcami - dodaje prorektor uczelni, Beata Piskorska.
Wszystkie inicjatywy uczelni wspierają studenci i nauczyciele. Pracę w tym zakresie realizują wolontariacko.