Placówkę buduje miejscowa Caritas przy koordynacji Stowarzyszenia Centrum Wolontariatu w Lublinie. Ma leczyć poszkodowanych w wojnie.
- Są takie szanse, żeby przeszkolić tę kadrę w Lublinie. Nasze miasto ma też dobrą szkołę fizjoterapii. Jestem już po rozmowach z lekarzami i chętnie włączą się w taką współpracę. Przygotują ukraińskich medyków do fachowej opieki nad poszkodowanymi w wojnie - mówi inicjator pomocy, ks. Mieczysław Puzewicz.
Szkolenia ukraińskich medyków prawdopodobnie ruszą na przełomie lutego i marca. Są następnym etapem pomocy Ukraińcom przy powstawaniu lecznicy.
- Aktualnie w Drohobyczu jest już gotowy budynek, są łóżka i pacjenci. Teraz potrzeba jeszcze ludzi, którzy się nimi zajmą. Widzimy potrzebę współpracy i wspierania strony ukraińskiej, stąd również pomysł na organizację szkoleń - dodaje ks. Puzewicz.
Lubelskie Centrum Wolontariatu wspiera powstanie szpitala przy współpracy Stowarzyszenia Solidarności Globalnej. W inicjatywę włączają się też lokalne firmy.
- Bardzo dziękujemy za tę pomoc. To ważne, bo w Drohobyczu przebywa bardzo dużo uchodźców wojennych ze wschodu kraju. Oprócz tego, że tam mieszkają, to będą też mieć od razu pomoc medyczną. Wiele z tych osób doznało urazów ciała wskutek toczących się walk - mówi Roman, wolontariusz Caritas.
Szpital w Drohobyczu ma trzy kondygnacje. Obecnie funkcjonuje parter placówki i trwa wyposażenie I oraz II piętra. Jednocześnie lecznica przyjmuje już chorych.
- Ostatnio też odbył się następny transport darów. Przy pomocy lubelskich firm dostarczyliśmy na miejsce armaturę łazienkową i drzwi, wcześniej rury grzewcze i płytki. Tego typu wsparcie nadal będzie potrzebne - dodaje ks. Mieczysław Puzewicz.
Szpital w Drohobyczu buduje greckokatolicka Caritas diecezji samborsko-drohobyckiej. Niedawno placówka otrzymała imię św. Jana Pawła II.