- Rywalizacja była jak na pierwszą kolejkę na dobrym poziomie. Wydaje mi się, że jedna i druga drużyna pokazała bardzo dużo futbolu. Podobało mi się w naszym zespole, że przy 2:1 i takim dużym entuzjazmie kibiców ten moment wytrzymaliśmy. Później, w szatni uważam, że była duża mądrość, dużo merytoryki, dużo doświadczenia piłkarzy. Wyszedł dużo lepszy Motor, który stworzył sobie fantastycznie dwie sytuacje. Jacques'a i i Fabio, niestety niewykorzystane. Uważam, że zasłużona bramka na 2:2 i koniec końców podział punktów. Gratuluję sztabowi za przygotowanie do tego meczu, bo uważam, że byliśmy dobrze do tego meczu przygotowani. Gratuluję piłkarzom serca, realizowania wszystkiego i co najważniejsze reakcji po bramce na 2:2. Nie było długiego cieszenia się z tej bramki na 2:2, tylko piłka była wzięta w ręce, postawiona na środek i prośba była o więcej. Więc gratuluję całej tej społeczności Motor Lublin. Gratuluję kibicom i dziękuję za przyjazd tutaj - powiedział po końcowym gwizdku trener Motoru, Mariusz Misiura.
Następny mecz żółto-biało-niebieskich już w piątek przed własną publicznością. Motor Lublin podejmie na Arenie Jagiellonię Białystok. Pierwszy gwizdek zabrzmi 31 lipca o 20:30.