Strzelanina na festiwalu jedzenia w Seattle. Trzy osoby nie żyją, a jeden ze sprawców uciekł

2026-07-27 12:44

Do tragicznej strzelaniny doszło na popularnym festiwalu jedzenia Bite of Seattle. W wyniku zdarzenia zginęły trzy osoby, a kilka innych zostało rannych, w tym dwuletnie dziecko. Policja zatrzymała jednego z podejrzanych, jednak drugi wciąż jest na wolności. Burmistrz miasta mówi o "akcie przerażającej przemocy".

taśma policyjna
Autor: Siobhan Howerton/ Pexels.com

Strzelanina w Seattle. Co wiadomo o ofiarach i sprawcach?

Do zdarzenia doszło w niedzielę, około godziny 18:00 czasu lokalnego, na terenie Seattle Centre, gdzie odbywał się coroczny festiwal kulinarny Bite of Seattle. Jak poinformował zastępca szefa policji w Seattle, Tyrone Davis, wszystko wskazuje na to, że dwaj podejrzani strzelali do siebie nawzajem. Niestety, w wyniku wymiany ognia zginęły postronne osoby.

Dwie osoby zginęły na miejscu, a jedna zmarła później w szpitalu. Wśród rannych jest między innymi dwuletni chłopiec. Burmistrz Katie Wilson poinformowała, że jeden z podejrzanych został aresztowany. Drugi podejrzany zbiegł z miejsca zdarzenia i wciąż nie został zatrzymany. Cztery ranne osoby w stanie stabilnym trafiły do szpitala, a piąta odmówiła hospitalizacji.

Ludzie kryli się w Space Needle. "Akt przerażającej przemocy"

Na nagraniach udostępnionych w internecie widać, jak uczestnicy festiwalu szukają schronienia wewnątrz słynnego budynku Space Needle. Przerażeni ludzie kucali na ziemi, chowając się za filarami i półkami ze sklepowymi pamiątkami. Departament Policji w Seattle kontynuuje śledztwo i apeluje do mieszkańców o unikanie tego obszaru.

Przedstawiciele władz Seattle i stanu Waszyngton potępili strzelaninę jako akt "bezsensownej przemocy". Burmistrz Wilson w oświadczeniu podziękowała policjantom za szybką reakcję i ujęcie jednego ze sprawców.

Dotknięte rodziny przeżywają najgorsze chwile w swoim życiu, a cała społeczność próbuje zrozumieć, jak spotkanie zbudowane wokół kultury, więzi i radości zakończyło się strzelaniną. Dziś nasza uwaga należy się ludziom, którym odebrano życie, tym, którzy walczą o powrót do zdrowia, i ich rodzinom. Seattle opłakuje was i będzie was wspierać w trudnych dniach, które nadejdą - dodała Wilson.Głos zabrali również gubernator Waszyngtonu Bob Ferguson oraz reprezentująca Seattle kongresmenka Pramila Jayapal, którzy w mediach społecznościowych złożyli kondolencje rodzinom ofiar.