W lesie jesteśmy gośćmi - rozmowa z przyrodnikem [AUDIO]

2026-06-08 14:15

Szanujmy przestrzeń i rytm przyrody. Lubelskie lasy zostały w tym roku mocno już doświadczone przez suszę i wielki pożar w Puszczy Solskiej. Wiosna i lato sprzyja leśnym wędrówkom, ale pamiętajmy, że w lesie jesteśmy gośćmi. W tym miejscu obowiązują wyjątkowe zasady kontaktu z naturą.

LAS
Autor: PIXABAY/ CC BY-SA 4.0

Jakub Orłowski, lubelski inżynier leśnik i edukator, przypomina nam o szacunku dla naturalnego ekosystemu. Ekspert wyjaśnia, że właściwe zachowanie w lesie to nie tylko zachowanie czystości, ale również dbałość o bezpieczeństwo. Podkreśla kluczową rolę edukacji przyrodniczej młodego pokolenia i zachęca do odpowiedzialnego korzystania z lasu.

- Ja jestem zwolennikiem filozofii Leave No Trace, czyli nie pozostawiania śladów swojej obecności w lesie. Jeżeli gdzieś idziemy, to zadbajmy o to, żeby miejsce, w którym jesteśmy, nie uległo w żaden sposób zmianie przez to, że my w nim przebywamy. No oczywiście nie zawsze to się da zrobić, bo chociażby niektóre ptaki mogą uciec czy się spłoszyć na nasz widok, ale jakiekolwiek niszczenie właśnie ściółki, zrywanie mchu, dzieci często mają takie właśnie tendencje do zrywania, zbierania, niszczenia, kopania. Zawsze staram się powiedzieć, że tego robić nie powinniśmy, dlatego że czym innym jest zbieranie kwiatów mniszka na łące, żeby zrobić sobie syrop, który będziemy zimie pili, a czym innym jest kopanie, zrywa bezsensowne niszczenie przyrody. Dużo mówię na zajęciach moich odnośnie bezpieczeństwa i też na przykład mówię na zajęciach, że w lesie jak jesteśmy, to nie powinniśmy niektórych przynajmniej jego fragmentach skradać się, iść na paluszkach i zachowywać się przesadnie, cicho i ostrożnie. Dlatego, że często się widzi takie hasło, żeby nie hałasować w lesie. To jest też prawda. Nie krzyczymy, nie stukamy, nie wrzeszczymy bez powodu. Natomiast spacer po lesie w absolutnej ciszy i z uważnością na to, żeby nie złamać żadnej gałązki jest też złym pomysłem, dlatego że zwierzęta mogą się zaskoczyć naszą obecnością i w ostatniej chwili uciec, wystraszyć się. My się wystraszymy, jakaś sarna, czy dzik, czy lis się również wystraszy. Ja chodząc, robiąc zdjęcia przyrodnicze, czasami się skradam, ale robię to świadomie, wiedząc, że coś może tam być i robię to powoli, po prostu mając świadomość tego, co wokół mnie się dzieje. Więc bezpieczeństwo, przestrzeganie zasad w lesie, na przykład związanych z wyprowadzeniem psów na smyczy, żeby one były przywiązane, czy z niewchodzeniem do rezerwatów przyrody, z niewchodzeniem, jak jest właśnie zakaz wstępu do lasu w parku narodowym, ale też w lasach nadleśnictwa. Tak naprawdę to jest kilka z takich podstawowych, które powinniśmy znać. A tak cała reszta to już zależy od naszej własnej, że tak powiem, kultury osobistej. No tak jak mówię, jestem zwolennikiem tego, żeby nie zmieniać tego, co jest wokół nas podczas takich wyjść czy spacerów. Możemy sobie zerwać grzyba czy zrobić zdjęcie, możemy skorzystać z tego wszystkiego, co jest, ale z szacunkiem dla przyrody, bo takie zwykłe drzewo, które rośnie w parku często jest starsze niż my. Oczywiście nie wszyscy muszą kochać przyrodę i uwielbiać ją, ale wydaje mi się, że każdy powinien ją szanować - mówi Jakub Orłowski, edukator przyrodniczy.

Jakub Orłowski, czyli Inspektor Bywak - Inżynier leśnik, edukator przyrodniczy, fotograf przyrody oraz krajobrazu. Uczestnik kursów dzikiej kuchni, monitoringów przyrodniczych i obozów ornitologicznych. Od 2016 jako Inspektor Bywak prowadzi warsztaty przyrodnicze dla dzieci, dorosłych oraz seniorów. Prowadzi długoterminowe projekty edukacyjne między innymi w lubelskich szkołach i innych placówkach oświatowych. Współpracował z Lubelskim Towarzystwem Ornitologicznym, Ogólnopolskim Towarzystwem Ochrony Ptaków, Związkiem Harcerstwa Polskiego, Lubelską Grupą Badawczą, z lubelskimi bibliotekami oraz miejskimi domami kultury. Pracuje jako nauczyciel w pierwszej w kraju dwujęzycznej szkole - farmie Montessori Farm School Folwark Białka. Autor wystaw fotografii przyrodniczej i krajobrazowej, stały bywalec lubelskich mediów, gdzie wypowiada się na tematy przyrodnicze. Jest współzałożycielem leśnego przedszkola - Leśnej Bazy NaTurka w Turce pod Lublinem.

Rozmowa o lesie i zasadach dobrego zachownia: