Wakacje z Bogiem - jak zadbać o wiarę w czasie urlopu [AUDIO]

Nie zostawiajmy Pana Boga na czas wakacji. Letni wypoczynek może być doskonałą okazją do pogłębienia swojej wiary w kraju i za granicą. ​Przed wyjazdem na urlop watro sprawdź gdzie jest najbliższy kościół. Wakacje mogą stać się okazją do odkrywania obecności Boga na różne, nieszablonowe sposoby.

Katedra Archidiecezjalna pw. św. Brata Alberta w Lublinie o zmierzchu, z intensywnie pomarańczowym i niebieskim niebem w tle. Podkreśla duchowe życie podczas urlopu, o czym więcej przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Bernardyni Lublin/ Facebook Kościół Świętego Brata Alberta w Lublinie

Ojciec Bartymeusz Kędzior proboszcz parafii Bernardynów w Lublinie podkreśla, że czas urlopu nie powinien oznaczać zawieszenia więzi z Bogiem. Duchowny przekonuje, że wiara nie polega na mechanicznym wypełnianiu rytuałów, lecz na autentycznym budowaniu relacji, która może przybrać nową, ciekawą formę poprzez lekturę, multimedia czy poznawanie powszechności Kościoła w innych kulturach, nawet w miejscach pozbawionych katolickich świątyń. Wakacje mogą stać się okazją do odkrywania obecności Stwórcy na różne, nieszablonowe sposoby.

- Nawet na wakacjach na Chorwacji, we Włoszech, w Turcji, gdziekolwiek indziej można sobie zadać jakiś trud i poszukać gdzie, w której świątyni, w którym miejscu w daną niedzielę jest Eucharystia. To może być po prostu też fajna wycieczka. Połączyć to z jakimś takim fajnym zwiedzaniem danego miasta, danego kościoła, zobaczenie takiej powszechności kościoła, pójście nawet na mszę świętą w innym języku. My byliśmy na pielgrzymce na Malcie i w zesłani Ducha Świętego świadomie podjąłem decyzję, byśmy jako pielgrzymi uczestniczyli we Mszy świętej w języku maltańskim. To była świadoma nasza decyzja, mimo że mogliśmy celebrować Eucharystię w języku polskim, ale chciałem też pokazać pielgrzymom, ale i sobie to bogactwo kultury, że Kościół wcale nie zamyka się tylko w Lublinie, nie zamyka się tylko w naszych parafiach, ale Kościół jest tak bogaty i tak powszechny, że można tego Boga odkrywać wszędzie i na różne sposoby. Więc jakby to jest takie odwrócenie myślenia, że jeśli my przestaniemy traktować wiarę w Boga jako spełnianie naszych rytuałów i bycia pobożnym, tylko budowanie relacji z Bogiem, to myślę, że te wakacje mogą być fajnymi wakacjami z Bogiem, nieprzesadzonymi, ale też nie robienia sobie jakiegoś odpoczynku od niego - mówi ojciec Bartymeusz Kędzior, proboszcz parafii pw. św Brata Alberta w Lublinie.

Wchodząc do świątyni niezależnie czy to w Polsce czy za granica pamiętajmy o godnym stroju i wyłączeniu telefonów komórkowych.  

Wakacje z Bogiem: