Harcerze z Warmii i Mazur, światełko pokoju przywieźli do Olsztyna prosto z Łysej Polany, najdalszego zakątka Polski. Światło co roku biegnie z Betlejem, aby ludziom na całym świecie dawać pokój, wiarę, a w tym roku szczególnie nadzieję, mówił hm. Maciej Micielski, komendant Chorągwi Warmińsko-Mazurskiej ZHP - Chcielibyśmy nieść to światło szczególnie do osób niepełnosprawnych, chorych. Dzisiaj reprezentanci hufców z całego województwa wezmą to światło i we wszystkich instytucjach w swoich powiatach, gminach będą je roznosić.
i
Podczas uroczystości w Olsztynie harcerze przekazali Betlejemskie Światło Pokoju władzom miasta i regionu. Symboliczny płomień odebrał m.in. wojewoda Artur Chojecki i wicemarszałek Marcin Kuchciński. - To niewątpliwie idea ściśle związana i ze świętami z miejscem narodzenia Jezusa, Betlejem. Myślę, że chodzi tu o coś więcej, niż pokój jako brak wojny. Chodzi o wewnętrzny ład, porządek, który każdy ma w sobie i powinien dążyć do tego żeby taki wewnętrzny pokój w sobie mieć. To jest moim zdaniem źródłem i podstawą do pokoju na świecie - podkreślał wojewoda Artur Chojecki.
Światło pokoju w sobotę odebrali również przedstawiciele hufców ZHP z Warmii i Mazur, którzy w kolejnych dniach przekażą je w swoich społecznościach lokalnych, oraz mieszkańcy Warmii i Mazur.
Każdego roku harcerze odbierają światło z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem, które potem w międzynarodowej sztafecie roznoszą po całym świecie. Akcję rozpoczęli skauci z Austrii, a Związek Harcerstwa Polskiego dołączył do niej w 1991 r. Do Polski światło przybywa od naszych południowych sąsiadów ze Słowacji.