Stadion powstał tuż po wojnie jako obiekt dla stołecznego klubu... żużlowego. Później przeszedł przebudowę i przez długie lata organizowano tam największe imprezy lekkoatletyczne. Od kilkudziesięciu lat popada jednak w ruinę i poza płytą boiska nie nadaje się już do użytku. W niedalekiej przyszłości może się to zmienić, ponieważ Sąd Apelacyjny orzekł, że miasto nie musi przedłużać klubowi i jego irlandzkiemu partnerowi biznesowemu (firma Global Partners Investment Fund) umowy użytkowania wieczystego 20-hektarowej nieruchomości u zbiegu Żwirki i Wigury oraz ulicy Wawelskiej. Mimo, że użytkownik wieczysty miał obowiązek dbania o obiekt i przeprowadzania na nim remontów, dziś obiekt jest w fatalnym stanie – powiedziała Radiu Plus Warszawa Agnieszka Kłąb ze stołecznego ratusza. - Stąd nasz wniosek do sądu o wygaszenie irlandzkiemu inwestorowi zgody na wieczyste użytkowanie terenu – dodała. Urząd miasta chce współpracować z nowymi władzami klubu RKS Skra Warszawa. Obie strony mają wspólnie wypracować plan kapitalnego remontu obiektu. W tej sprawie podpisano również list intencyjny z Ministerstwem Sportu. - Myślimy nawet o całkowitej przebudowie obiektu – mówi Krzysztof Kaliszewski, prezes RKS Skra Warszawa. - Wszystko zależy od tego ile na ten cel dostaniemy pieniędzy, kto zrobi z nami remont oraz jakie będą plany – dodaje. O konkretnych kwotach nikt na razie mówić nie chce. Wiadomo jednak, że przebudowa legendarnego stadionu może kosztować nawet 200 milionów złotych.
Co dalej ze stadionem Skry? [FOTO]
2014-04-02
21:13
Jest szansa, że legendarny obiekt odzyska swój dawny blask...