Powrót dzieci do szkół po świętach wcale nie taki pewny? Rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz mówi, że aktualny ciągle plan zakłada otwarcie placówek 10 stycznia, ale sytuacja pandemiczna, w związku z pojawieniem się nowego wariantu koronawirusa omikron, może wymagać zmiany decyzji. - W przyszłym tygodniu będą toczyły się na ten temat rozmowy między nami a resortem edukacji. Myślę, że takie kategoryczne rozstrzygnięcie nastąpi na początku roku, zaraz po Nowym Roku - tłumaczy Andrusiewicz.
Czytaj także: Zakaz przemieszczania w sylwestra? Rzecznik MZ: niczego nigdy wykluczyć nie można
Andrusiewcz mówi, że pod uwagę brany jest między innymi wariant połączenia ferii w całym kraju z przerwą świąteczną. Podkreśla, że wszystko zależy od rozwoju pandemii. - Zobaczmy na inne państwa, chociażby Unii Europejskiej, z jakim wyprzedzeniem są podejmowane decyzje. To już nie są miesiące, to już nie są tygodnie. To jest najczęściej tydzień, kilka dni - z takim wyprzedzeniem są podejmowane decyzje - podkreśla.
Ostatniej doby z powodu Covid-19 zmarło 616 osób, przybyło ponad 17 tysięcy zakażeń.