Iran nie ustępuje w sprawie Cieśniny Ormuz. Wprowadzą opłaty za tranzyt?

2026-07-01 7:40

Iran, ustami swojego głównego negocjatora Mohammada Baghera Ghalibafa, ogłosił że darmowy tranzyt przez Cieśninę Ormuz obowiązuje tylko przez 60 dni. Nie wiadomo, czy po tym terminie statki nadal będą mogły bezpłatnie przepływać przez cieśninę. Teheran zagroził też, że nie będzie dalszych negocjacji z USA, dopóki nie zostaną spełnione warunki zawarte we wstępnym porozumieniu.

Irańska flaga narodowa z rozrzuconymi płatkami kwiatów, na której ręce osób składają więcej kwiatów. Widoczne są inskrypcje w języku perskim, podkreślające emocjonalny kontekst. Więcej o napięciach na Bliskim Wschodzie przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Shutterstock Wojna na Bliskim Wschodzie. Konflikt Izrael - Iran

Iran nie wyklucza opłat ze tranzyt Cieśniną Ormuz i grozi zamrożeniem negocjacji

Mohammad Bagher Ghalibaf we wtorek w wywiadzie dla irańskiej telewizji państwowej jasno podkreślił, że Ormuz to „suwerenna sprawa Iranu i Omanu”. Teheran, jak oświadczył, „nigdy nie zrezygnuje ze swych praw do tej cieśniny”, a ruch przez nią odbywa się „zgodnie z ustaleniami, które Iran określa”. Co więcej, Iran nie zamierza podejmować dalszych rozmów z USA, dopóki nie zostaną spełnione warunki określone we wstępnym porozumieniu. Ghalibaf pochwalił się również sukcesami, wskazując na drastyczny wzrost eksportu ropy po zniesieniu blokady. „Od dnia zniesienia blokady do dziś wyeksportowaliśmy ponad 40 mln baryłek ropy” – poinformował, dodając, że „w ciągu poprzednich 50 czy nawet blisko 60 dni nie byliśmy w stanie wyeksportować ani jednej baryłki”. 

Wcześniej „New York Times” informował, że Oman, w porozumieniu z Iranem, zamierza przedstawić plan opłat za tranzyt statków przez Cieśninę Ormuz, mimo wyraźnych protestów ze strony USA. Powołując się na irańskiego urzędnika i czterech dyplomatów, którzy pragnęli zachować anonimowość, „NYT” wyjaśnił, że sułtanat Omanu zamierza wprowadzić w życie zapowiadany wcześniej plan pobierania opłat od statków płynących przez cieśninę za „usługi”. Wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Gharibabadi oznajmił w poniedziałek, że priorytetem Teheranu jest zawarcie porozumienia z Omanem w sprawie opłat, jednak w przypadku braku zgody sułtanatu, Iran wprowadzi je jednostronnie.

Donald Trump ostrzegał: USA nie zapłaci ani centa!

Doniesienia o możliwej współpracy Omanu i Iranu w kwestii opłat za tranzyt w Cieśninie Ormuz już w maju wywołały ostrą reakcję Waszyngtonu. Prezydent USA Donald Trump zagroził wówczas zbombardowaniem sułtanatu – przypomniał „NYT”. W czerwcu Trump zapowiedział, że Iran nie będzie pobierał opłat tranzytowych od statków przepływających przez Cieśninę Ormuz ani w okresie zawieszenia broni, ani po nim. Stwierdził również, że w przypadku porażki dyplomacji, USA same mogą zacząć pobierać opłaty za ochronę sojuszników.

W obliczu narastających napięć, amerykańscy wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner przybyli do stolicy Kataru, Dohy, by spotkać się z negocjatorami z tego kraju. Rzecznik MSZ Kataru Madżed Al-Ansari ogłosił we wtorek, że „Witkoff i Kushner są już tutaj w Dosze, by spotkać się mediatorami, z katarskimi urzędnikami. (...) Nie są tutaj po to, by negocjować z Irańczykami” – powiedział Ansari, cytowany przez agencję AFP. Amerykańsko-irańskie rozmowy w Dosze zapowiadał w poniedziałek prezydent USA Donald Trump. Strona irańska początkowo zaprzeczała, ale ostatecznie potwierdziła wysłanie delegacji ekspertów, która ma dotrzeć do Dohy jeszcze w tym tygodniu.