Mediana wynagrodzeń w sektorze publicznym i prywatnym
Dane GUS wskazują, że w styczniu 2026 roku mediana wynagrodzeń odnotowała nominalny spadek o 5,8 proc. w porównaniu do grudnia 2025 roku. Jest to typowe zjawisko po grudniowych premiach i bonusach, które często zawyżają płace pod koniec roku. Jednakże, w ujęciu rocznym, czyli w porównaniu do stycznia 2025 roku, mediana wynagrodzeń wzrosła o solidne 8,2 proc. Trend wzrostowy w zarobkach jest więc utrzymany. Podobnie kształtowały się zmiany dla przeciętnego wynagrodzenia: spadek o 4,7 proc. miesiąc do miesiąca i wzrost o 7,3 proc. rok do roku.
Rozpatrując zarobki w podziale na sektory, Główny Urząd Statystyczny ujawnia wyraźne różnice. W sektorze publicznym mediana wynagrodzeń wyniosła 8 790,54 zł brutto, co stanowiło 118,0 proc. ogólnej mediany dla całej gospodarki. Z kolei w sektorze prywatnym mediana wynagrodzeń była niższa i osiągnęła 6 744,14 zł brutto, co odpowiada 90,6 proc. wartości ogółem. Ta dysproporcja pokazuje, że pracownicy zatrudnieni w instytucjach publicznych mają stabilniejsze i często wyższe płace niż ich koledzy z firm prywatnych. Może to być związane z polityką płacową państwa, która w pewnym stopniu chroni pracowników przed wahaniami rynkowymi, oferując jednocześnie bardziej przewidywalne ścieżki kariery i wynagrodzenia.
Ile zarabiają najbogatsi i najbiedniejsi Polacy?
Dane GUS pozwalają również przyjrzeć się skrajnościom na rynku pracy, prezentując rozkład zarobków w oparciu o decyle. W styczniu 2026 roku 10 proc. najmniej zarabiających osób (pierwszy decyl) otrzymało wynagrodzenie co najwyżej w wysokości 4 806,00 zł brutto. To oznacza, że co dziesiąty pracownik w Polsce musiał zadowolić się pensją minimalną. Z drugiej strony, 10 proc. najwięcej zarabiających (dziewiąty decyl) mogło pochwalić się wynagrodzeniem co najmniej 15 500,00 zł brutto.