Ogromne problemy szpitali powiatowych. Pilny apel do rządu

2026-04-20 7:24

Przynajmniej 40 szpitali powiatowych jest zagrożonych upadłością. Alarmujące dane przedstawił Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, powołując się na raport analizujący stan finansów tych placówek. Sytuacja jest na tyle poważna, że związek apeluje o pilne uproszczenie systemu.

Szpital - zdj. ilustracyjne.
Autor: Pixabay/ Pixabay.com Szpital - zdj. ilustracyjne.

Dramatyczny raport o stanie szpitali powiatowych. NFZ winny kryzysu?

Raport, przygotowany przez Związek Powiatów Polskich, ma zostać szczegółowo omówiony podczas konferencji z udziałem przedstawicieli OZPSP, ZPP oraz organizacji pacjenckich. „Finanse szpitali powiatowych są w coraz gorszym stanie” – powiedział PAP Waldemar Malinowski, podkreślając, że dokument ujawnia realne zagrożenie upadłością dla kilkudziesięciu placówek. To nie tylko problem ekonomiczny, ale przede wszystkim społeczny, który dotknie miliony Polaków. Jeśli szpitale powiatowe zaczną masowo zamykać swoje podwoje, dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej zostanie drastycznie ograniczony, a pacjenci zmuszeni będą do szukania pomocy w odległych miastach, co w wielu przypadkach może okazać się niemożliwe.

Szef OZPSP nie ma wątpliwości: konieczne jest uproszczenie systemu ochrony zdrowia. „Jest przeregulowany, już teraz organizacyjnie nie do przejścia, za chwilę otoczenie prawne spowoduje, że prowadzenie działalności będzie niemożliwe” – stwierdził Malinowski. Jako rozwiązanie wskazuje nową ustawę o działalności leczniczej, która miałaby uporządkować obecny chaos. OZPSP w swoim stanowisku podkreśla, że „obecna polityka finansowania ochrony zdrowia doprowadza (...) placówki do załamania i realnie zagraża bezpieczeństwu pacjentów”. Związek zarzuca, że brak rozliczeń za 2025 rok, ograniczanie finansowania nadwykonań oraz zaniżone wyceny świadczeń sprawiają, że większość szpitali powiatowych kończy rok ze stratą, a skumulowane wyniki liczone w skali kraju sięgają miliardów złotych.

Szczególnie krytycznie oceniane są nowe zapowiedzi Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczące ograniczenia finansowania Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej i rehabilitacji, a także zmiany zasad rozliczania badań takich jak TK, RM, gastroskopia i kolonoskopia. Wprowadzone w kwietniu tzw. stawki degresywne oznaczają, że za każde badanie wykonane powyżej limitu określonego w umowie, NFZ płaci szpitalom zaledwie 60 proc. standardowej wyceny. To dla wielu placówek wyrok śmierci, zmuszający je do ograniczania liczby świadczonych usług, co bezpośrednio uderza w pacjentów.

Protest i apel do władz. Co dalej z leczeniem Polaków?

Głos w sprawie kondycji służby zdrowia zabrała również Polska Unia Szpitali Klinicznych. Przedstawiciele organizacji wyrazili „niepokój i sprzeciw wobec szukania krótkowzrocznych oszczędności w systemie ochrony zdrowia przy jednoczesnym zaciąganiu gigantycznego długu zdrowotnego w społeczeństwie”. Apelują o rewizję założeń cięć finansowych i podjęcie rzetelnej dyskusji na temat zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia, aby „zachować standardy leczenia w Polsce co najmniej na obecnym poziomie”.

W odpowiedzi na kryzys, OZPSP zaplanował protest, który ma zwrócić uwagę rządzących na problemy szpitali powiatowych. Placówki, które wezmą w nim udział, zostaną oflagowane, a personel założy czarne koszulki. Waldemar Malinowski zapewnił, że pacjenci nie ucierpią z powodu tych działań, a wszystkie świadczenia medyczne będą odbywały się normalnie. W środę przed szpitalami zaplanowano także minutę ciszy, mającą symbolizować dramatyczną sytuację.

We wrześniu ubiegłego roku weszła w życie ustawa reformująca szpitalnictwo, która miała dawać szpitalom możliwość konsolidacji oraz przeprofilowania oddziałów bez ryzyka utraty kontraktu z NFZ. Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że konsolidacja świadczeń przyniesie korzyści pacjentom, w tym wyższą jakość leczenia, kompleksową opiekę, krótszy czas oczekiwania oraz lepszy dostęp do nowoczesnej diagnostyki. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała nawet, że rząd przeznaczy 1,149 mld złotych na konsolidację lecznic. Mimo to, szpitale powiatowe nadal toną w długach, a system ochrony zdrowia zmaga się z gigantyczną luką finansową. W budżecie NFZ na 2026 rok, luka ta została oszacowana na około 18 mld zł, co dodatkowo pogłębia obawy o przyszłość polskiej służby zdrowia.