Zaledwie kilka sekund wystarczyło, żeby biało-czerwoni stracili pierwszą, cenną bramkę. To rekordowo szybko stracony gol przez reprezentację Polski. Do tej pory w tej statystyce prowadził Szwed Emil Forsberg, który podczas ME 2021 strzelił gola biało-czerwonym w 82. sekundzie (wówczas Szwedzi zwyciężyli 3:2) - podaje PAP.
"Jak tracisz dwie bramki w ciągu trzech minut, to wyzwaniem jest powrót do gry. Próbowaliśmy, ale to było za mało"
- ocenił kapitan reprezentacji Polski w rozmowie z TVP Sport. Jak dodał, był to "zimny prysznic". W poniedziałek (27 marca) podopieczni Fernando Santosa zmierzą się w drugim meczu eliminacji z Albanią w Warszawie.