Niestety okazuje się, że sklepy wiedzą, iż Polacy wolą truskawki z Polski, niż te importowane z zagranicy i ten fakt wykorzystują. W rezultacie, mimo tego iż na opakowaniu napisane jest, że owoc pochodzi z Polski, pochodzić stąd nie musi.
Jak podkreśla portal zyciestolicy.pl, bywa, że truskawki z południa Europy są przesypywane z plastikowych opakowań do naszych tradycyjnych łubianek. A jeżeli uważamy, że truskawki kupowane u lokalnych handlarzy - zamiast w dużych marketach - to z pewnością dobry wybór i w tym przypadku nie ma mowy o oszustwie - też jesteśmy w błędzie. Polscy plantatorzy coraz częściej podpisują umowy nawet z dużymi sieciami handlowymi.
Polecany artykuł:
Jak więc rozpoznać polską truskawkę? Jak podaje portal stronazdrowia.pl, warto wybierać sztuki dojrzałe i zwracać uwagę na następujące cechy:
- zapach – powinien być intensywny, a najbardziej przy szypułce,
- kształt – polskie truskawki mają kształt stożkowaty lub sercowaty,
- kolor – jest jasnoczerwony, a delikatna skórka – błyszcząca,
- wygląd szypułki – to właśnie zielona część bez ogonka mówi najwięcej o świeżości truskawki! Szypułka powinna być świeża, sztywna i w soczyście zielonym kolorze, a przy tym delikatnie odstawać od owocu.
- konsystencja – krajowe owoce są soczyste i średnio jędrne,
- smak – mają typowy, lekko poziomkowy i kwaskowaty.
Polskie truskawki i ogólnie te uprawiane w strefie klimatu umiarkowanego uznaje się za wyjątkowo smaczne. W okresie wiosennym pochodzą ze szklarni, ale mają smak tych z pola. Są dostarczane do sprzedaży w ciągu doby, więc można liczyć na ich świeżość.